Nowi członkowie RPP nie chcą gwałtowie obniżać stóp

opublikowano: 2004-01-12 08:50

Nowi członkowie RPP nie chcą gwałtowie obniżać stóp WARSZAWA (Reuters) - Wybrani w piątek nowi członkowie Rady Polityki Pieniężnej (RPP)
nie są zwolennikami gwałtownych obniżek stóp procentowych, chociaż nie wykluczają ich
redukcji, wynika z ich wypowiedzi zamieszczonych na łamach poniedziałkowej Gazety
Wyborczej. W piątek w Sejmie odbyło się zaprzysiężenie trzech nowych członków RPP, czyli
Stanisława Nieckarza, Mirosław Pietrewicza oraz Jana Czekaja. Analitycy postrzegali dwóch
pierwszych jako najbardziej skłonnych do obniżania stóp procentowych ze wszystkich nowych
kandydatów. Obecnie główna stopa procentowa wynosi 5,25 procent. Jednak ton wypowiedzi nowych członków RPP zdaniem ekspertów staje się bardziej
umiarkowany. "Jestem zwolennikiem zmian w polityce pieniężnej, chociaż nie wolno robić ostrych
zakrętów przy dużej prędkość" - stwierdził cytowany przez Gazetę Wyborczą Stanisław
Nieckarz. Natomiast Mirosław Pietrewicz, uzależnia wielkość redukcji stóp od wyników czwartego
kwartału 2003 roku, czyli od tempa wzrostu Produktu Krajowego Brutto (PKB), wielkości
inwestycji i eksportu. "To, w jakim stopniu należy obniżać stopę procentową, będzie zależało od wyników
czwartego kwartału ubiegłego roku (...)" - powiedział Gazecie Wyborczej. "Jeśliby się ono (tempo wzrostu PKB) ustabilizowało na poziomie 3,9 procent, czyli
takim jak w trzecim kwartale, to oznaczałoby to, że jest jeszcze możliwość dalszego
pobudzania gospodarki, zwłaszcza poprzez pobudzanie inwestycji, czyli obniżanie ceny
pieniądza" - dodał Pietrewicz. "Nie wykluczam ruchów stóp, ale nie spodziewałbym się zasadniczej zmiany w polityce
pieniężnej" - powiedział natomiast Jan Czekaj, który został ponownie wybrany na członka
rady. ((Autor: Olga Markiewicz; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))