Nowości dla firmowej floty

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2010-10-13 14:07

Podczas odbywającego się właśnie Światowego Salonu Samochodowego w Paryżu wystawcy zelektryzowali odwiedzających. Dosłownie.

Motoryzacyjna wystawa w stolicy Francji potrwa do 17 października. Szacuje się, że w tym czasie pokazywanym tam nowościom przyjrzy się około 1,5 mln odwiedzających. Na co będą patrzeć?

Volty...

W halach wystawowych przy Porte de Versailles pojawiło się w tym roku blisko 100 nowych modeli aut z 20 krajów. Zdaniem organizatorów to najlepszy dowód, że motoryzacja powoli wychodzi z dołka, do którego wpadła popchnięta przez recesję.

Znakiem rozpoznawczym tegorocznego salonu w Paryżu jest wsyp tzw. ekologicznych pojazdów, czyli tych o napędzie elektrycznym lub hybrydowym.

Najbardziej prestiżowe marki, jak francuskie Renault, Peugeot i Citroen, japońskie Nissan i Mitsubishi czy niemiecki Daimler, proponują nowe modele ekologiczne przeznaczone do sprzedaży. Jak podkreślają konstruktorzy, ceny tych aut są coraz bardziej konkurencyjne i często zbliżają się do cen pojazdów o napędzie spalinowym. Jednym z hitów targów jest Zoe Renault, zapowiadany jako pierwszy elektryczny samochód osobowy dla masowego odbiorcy. Ma się pojawić na rynku za dwa lata.

…i oktany

Poza autami na prąd na paryskiej wystawie można również zobaczyć te napędzane tradycyjnie. Tu prym wiodą gospodarze. Citroen, Peugeot oraz Renault prezentują najwięcej nowych modeli. Jednym z nich jest limuzyna Latitude, którą Renault chce podbić serca biznesmenów. Peugeot pokazuje nowy model — 508. Citroen z kolei chwali się najnowszym wcieleniem C4, a także modelem DS4. Jednak spora część nowości to jedynie modernizacje przeprowadzane w połowie cyklu produkcyjnego modelu, czyli potocznie mówiąc faceliftingi. Do Paryża przyjedzie też kilka nowych wersji nadwoziowych. Amerykańsko-koreański Chevrolet zaprezentuje pięciodrzwiowego Cruze’a, a Opel — Astrę GTC.

Z całkiem nowych modeli można obejrzeć Audi A7, nowego chevroleta Aveo czy Range Rovera Evoque. Volkswagen pokazał długo oczekiwanego Passata kolejnej generacji, a Mercedes zupełnie nowe wcielenie modelu CLS. Poniżej i obok prezentujemy kilka wybranych nowości, które naszym zdaniem mają szansę sprawdzić się w firmowych flotach. l

VW Passat

VW Passat to jeden z bestsellerów marki. Wielu ludzi uważa ten model za wzorzec w swojej klasie i często nie wyobraża sobie zakupu innego auta z tego segmentu. Pokazują to także wyniki sprzedaży. Od pojawienia się auta w ofercie firmy na jego zakup zdecydowało się ponad 15 mln klientów. Wiele egzemplarzy trafiło do firmowych flot. Prezentowane w Paryżu auto to już siódma generacja Passata. Co w nim nowego?

Długość większa o 4 mm i mnóstwo zupełnie nowego wyposażenia. Są więc reflektory biksenonowe oraz system Dynamic Light Assist, który przy pomocy kamery monitoruje drogę przed pojazdem i oświetla tylko wymagające tego obszary. Nabywcy nowego Passata po raz pierwszy będą mogli także wybrać elektroniczną blokadę dyferencjału XDS, znaną z Golfa GTI. I jeszcze silniki o mocach od 105 KM do 300 KM.

Auto trafi do sprzedaży w połowie listopada 2010 r.

Skoda Octavia Green E Line

Range Rover — Evoque

Latem 2011 r. do sprzedaży wejdzie nowy "naj" model Range Rovera — Evoque. To najmniejszy, najlżejszy i najbardziej ekologiczny pojazd spod znaku Range Rover. Evoque jest o 430 mm krótszy i 180 mm niższy niż Range Rover Sport. Wygląd pojazdu ujawniono już w lipcu. Auto jest wierną kopią prototypowego LRX-a.

Range Rover na początek przygotował trzy jednostki napędowe. Jedyna zasilana benzyną to nowy silnik z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem paliwa o pojemności dwóch litrów i mocy 240 KM. Współpracować będzie tylko z sześciostopniową skrzynią automatyczną. Oprócz tego mamy do wyboru 2,2-litrowego diesela w dwóch wariantach mocy: 150 KM i 190 KM. W autach z tymi jednostkami seryjnie montowana będzie sześciobiegowa skrzynia manualna, a automat znajdzie się w opcji. Evoque to pierwszy w historii marki model, który będzie mógł mieć napęd tylko na przednią oś. Ta odmiana otrzyma słabszą jednostkę diesla. Konserwatyści będą mogli nadal cieszyć się napędem 4x4 z systemem Terrain Response, znanym z innych modeli marki.

Renault Latitude

O tym modelu mówią, że to przyjaciel biznesmena. Renault bardzo podkreśla, że Latitude zostało pomyślane jako idealne auto dla menedżera, dyrektora, czy też właściciela firmy. Dlatego wiele czasu poświęcono na dopracowanie szczegółów.

Wymiary pojazdu (długość 4,88 m, szerokość 1,83 m, wysokość 1,48 m) gwarantują swobodę i dużo przestrzeni dla czwórki podróżnych. Rozstaw osi wynosi 2,76 m. Pojemność bagażnika to 477 l, jeśli na pokładzie jest koło zapasowe. Do napędu Latitude Renault wybrało pięć jednostek napędowych. Jeśli chodzi o motory benzynowe, to do dyspozycji są silniki: 2.0 (139 KM, 191 Nm), 2.5 V6 (177 KM, 233 Nm) oraz 3.5 V6 (240 KM, 330 Nm). W przypadku diesli do wyboru są motory: 2.0 dCi (150 KM i 175 KM), a także 3.0 dCi V6 (240 KM, 550 Nm). Napęd przekazywany będzie poprzez 6-stopniowe skrzynie: manualną lub automatyczną albo za pomocą skrzyni CVT. Sprzedaż rozpoczęła się już we wrześniu, ale tylko w Maroku i Algierii. Później model będzie dostępny w innych krajach. W sumie pojazd ma być dostępny na 50 rynkach świata.

Mercedes CLS

To druga generacja tego modelu. Pierwsza była rynkowym sukcesem. W ciągu 6 lat produkcji kupiło go 170 tys. klientów. Zaprezentowany w Paryżu CLS drugiej generacji wygląda podobnie do poprzednika. Największym zmianom poddano przód nadwozia, którego stylizacja nawiązuje do modelu SLS AMG. Boczne szyby bez ramek, opadająca linia dachu i zgrabny bagażnik pozostały wyróżnikami CLS-a. Debiutujący w Paryżu pojazd został wyposażony w diodowe oświetlenie. W kloszach przednich reflektorów znalazło się po 71 LED-ów.

Kupujący do wyboru ma pięć kolorów wykończenia kabiny, pięć rodzajów elementów ozdobnych oraz trzy różne jakości skóry. Paleta jednostek napędowych też będzie szeroka. W Paryżu Mercedes szczególnie promuje wersje 250 CDI BlueEfficiency oraz 350 BlueEfficiency. W przypadku pierwszego z motorów z pojemności 2,1 litra wyciśnięto 204 KM i 500 Nm. Samochód przyśpiesza do setki w 7,5 sekundy, osiąga 242 km/h. Średnie spalanie powinno wynosić… 5,1 l/100km!

W krajach zachodniej części Europy podstawowa wersja nowego CLS-a będzie kosztowała niecałe 64 tys. EUR.

Peugeot 508

To ma być następca modelu 407. W gamie jednostek napędowych Peugeot 508 znajdzie się łącznie sześć silników o mocy od 112 do 204 KM. Klienci będą mogli sprawdzić m.in. możliwości przyjaznego środowisku systemu e-HDi. Łączy on kilka technologii: silnik HDi — jeden ze sprawniejszych na rynku, systemy Stop Start z odwracalnym alternatorem, e-booster, umożliwiający natychmiastowe ponowne uruchomienie silnika, elektroniczne sterowanie alternatorem, umożliwiające odzyskanie energii, kiedy pojazd zwalnia, oraz skrzynię biegów ze zoptymalizowanymi przełożeniami. Przykładowo, oferująca tę technologię jednostka 1.6 HDI będzie średnio zużywać 4,2 l paliwa na 100 km przy emisji CO2 wynoszącej 109 g/km. Po wprowadzeniu na rynek modelu 508 w sprzedaży pojawi się także wersja z technologią HYbrid4, oferująca silnik o mocy 200 KM i napęd na 4 koła przy emisji CO2 wynoszącej jedynie 99 g/km (lub 0 g/km w trybie elektrycznym).

Na rynku francuskim najtańsza wersja modelu Peugeot 508 limuzyna z silnikiem benzynowym 1.6 VTi 120 KM kosztuje od 22,9 tys. EUR. Najtańszy Peugeot 508 z dieslem pod maską (1.6 HDi 112 KM) to wydatek od 24,7 tys. EUR.

None
None

Motoryzacyjna wystawa w stolicy Francji potrwa do 17 października. Szacuje się, że w tym czasie pokazywanym tam nowościom przyjrzy się około 1,5 mln odwiedzających. Na co będą patrzeć?

Volty...

W halach wystawowych przy Porte de Versailles pojawiło się w tym roku blisko 100 nowych modeli aut z 20 krajów. Zdaniem organizatorów to najlepszy dowód, że motoryzacja powoli wychodzi z dołka, do którego wpadła popchnięta przez recesję.

Znakiem rozpoznawczym tegorocznego salonu w Paryżu jest wsyp tzw. ekologicznych pojazdów, czyli tych o napędzie elektrycznym lub hybrydowym.

Najbardziej prestiżowe marki, jak francuskie Renault, Peugeot i Citroen, japońskie Nissan i Mitsubishi czy niemiecki Daimler, proponują nowe modele ekologiczne przeznaczone do sprzedaży. Jak podkreślają konstruktorzy, ceny tych aut są coraz bardziej konkurencyjne i często zbliżają się do cen pojazdów o napędzie spalinowym. Jednym z hitów targów jest Zoe Renault, zapowiadany jako pierwszy elektryczny samochód osobowy dla masowego odbiorcy. Ma się pojawić na rynku za dwa lata.

…i oktany

Poza autami na prąd na paryskiej wystawie można również zobaczyć te napędzane tradycyjnie. Tu prym wiodą gospodarze. Citroen, Peugeot oraz Renault prezentują najwięcej nowych modeli. Jednym z nich jest limuzyna Latitude, którą Renault chce podbić serca biznesmenów. Peugeot pokazuje nowy model — 508. Citroen z kolei chwali się najnowszym wcieleniem C4, a także modelem DS4. Jednak spora część nowości to jedynie modernizacje przeprowadzane w połowie cyklu produkcyjnego modelu, czyli potocznie mówiąc faceliftingi. Do Paryża przyjedzie też kilka nowych wersji nadwoziowych. Amerykańsko-koreański Chevrolet zaprezentuje pięciodrzwiowego Cruze’a, a Opel — Astrę GTC.

Z całkiem nowych modeli można obejrzeć Audi A7, nowego chevroleta Aveo czy Range Rovera Evoque. Volkswagen pokazał długo oczekiwanego Passata kolejnej generacji, a Mercedes zupełnie nowe wcielenie modelu CLS. Poniżej i obok prezentujemy kilka wybranych nowości, które naszym zdaniem mają szansę sprawdzić się w firmowych flotach. l

VW Passat

VW Passat to jeden z bestsellerów marki. Wielu ludzi uważa ten model za wzorzec w swojej klasie i często nie wyobraża sobie zakupu innego auta z tego segmentu. Pokazują to także wyniki sprzedaży. Od pojawienia się auta w ofercie firmy na jego zakup zdecydowało się ponad 15 mln klientów. Wiele egzemplarzy trafiło do firmowych flot. Prezentowane w Paryżu auto to już siódma generacja Passata. Co w nim nowego?

Długość większa o 4 mm i mnóstwo zupełnie nowego wyposażenia. Są więc reflektory biksenonowe oraz system Dynamic Light Assist, który przy pomocy kamery monitoruje drogę przed pojazdem i oświetla tylko wymagające tego obszary. Nabywcy nowego Passata po raz pierwszy będą mogli także wybrać elektroniczną blokadę dyferencjału XDS, znaną z Golfa GTI. I jeszcze silniki o mocach od 105 KM do 300 KM.

Auto trafi do sprzedaży w połowie listopada 2010 r.

Skoda Octavia Green E Line

Range Rover — Evoque

Latem 2011 r. do sprzedaży wejdzie nowy "naj" model Range Rovera — Evoque. To najmniejszy, najlżejszy i najbardziej ekologiczny pojazd spod znaku Range Rover. Evoque jest o 430 mm krótszy i 180 mm niższy niż Range Rover Sport. Wygląd pojazdu ujawniono już w lipcu. Auto jest wierną kopią prototypowego LRX-a.

Range Rover na początek przygotował trzy jednostki napędowe. Jedyna zasilana benzyną to nowy silnik z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem paliwa o pojemności dwóch litrów i mocy 240 KM. Współpracować będzie tylko z sześciostopniową skrzynią automatyczną. Oprócz tego mamy do wyboru 2,2-litrowego diesela w dwóch wariantach mocy: 150 KM i 190 KM. W autach z tymi jednostkami seryjnie montowana będzie sześciobiegowa skrzynia manualna, a automat znajdzie się w opcji. Evoque to pierwszy w historii marki model, który będzie mógł mieć napęd tylko na przednią oś. Ta odmiana otrzyma słabszą jednostkę diesla. Konserwatyści będą mogli nadal cieszyć się napędem 4x4 z systemem Terrain Response, znanym z innych modeli marki.

Renault Latitude

O tym modelu mówią, że to przyjaciel biznesmena. Renault bardzo podkreśla, że Latitude zostało pomyślane jako idealne auto dla menedżera, dyrektora, czy też właściciela firmy. Dlatego wiele czasu poświęcono na dopracowanie szczegółów.

Wymiary pojazdu (długość 4,88 m, szerokość 1,83 m, wysokość 1,48 m) gwarantują swobodę i dużo przestrzeni dla czwórki podróżnych. Rozstaw osi wynosi 2,76 m. Pojemność bagażnika to 477 l, jeśli na pokładzie jest koło zapasowe. Do napędu Latitude Renault wybrało pięć jednostek napędowych. Jeśli chodzi o motory benzynowe, to do dyspozycji są silniki: 2.0 (139 KM, 191 Nm), 2.5 V6 (177 KM, 233 Nm) oraz 3.5 V6 (240 KM, 330 Nm). W przypadku diesli do wyboru są motory: 2.0 dCi (150 KM i 175 KM), a także 3.0 dCi V6 (240 KM, 550 Nm). Napęd przekazywany będzie poprzez 6-stopniowe skrzynie: manualną lub automatyczną albo za pomocą skrzyni CVT. Sprzedaż rozpoczęła się już we wrześniu, ale tylko w Maroku i Algierii. Później model będzie dostępny w innych krajach. W sumie pojazd ma być dostępny na 50 rynkach świata.

Mercedes CLS

To druga generacja tego modelu. Pierwsza była rynkowym sukcesem. W ciągu 6 lat produkcji kupiło go 170 tys. klientów. Zaprezentowany w Paryżu CLS drugiej generacji wygląda podobnie do poprzednika. Największym zmianom poddano przód nadwozia, którego stylizacja nawiązuje do modelu SLS AMG. Boczne szyby bez ramek, opadająca linia dachu i zgrabny bagażnik pozostały wyróżnikami CLS-a. Debiutujący w Paryżu pojazd został wyposażony w diodowe oświetlenie. W kloszach przednich reflektorów znalazło się po 71 LED-ów.

Kupujący do wyboru ma pięć kolorów wykończenia kabiny, pięć rodzajów elementów ozdobnych oraz trzy różne jakości skóry. Paleta jednostek napędowych też będzie szeroka. W Paryżu Mercedes szczególnie promuje wersje 250 CDI BlueEfficiency oraz 350 BlueEfficiency. W przypadku pierwszego z motorów z pojemności 2,1 litra wyciśnięto 204 KM i 500 Nm. Samochód przyśpiesza do setki w 7,5 sekundy, osiąga 242 km/h. Średnie spalanie powinno wynosić… 5,1 l/100km!

W krajach zachodniej części Europy podstawowa wersja nowego CLS-a będzie kosztowała niecałe 64 tys. EUR.

Peugeot 508

To ma być następca modelu 407. W gamie jednostek napędowych Peugeot 508 znajdzie się łącznie sześć silników o mocy od 112 do 204 KM. Klienci będą mogli sprawdzić m.in. możliwości przyjaznego środowisku systemu e-HDi. Łączy on kilka technologii: silnik HDi — jeden ze sprawniejszych na rynku, systemy Stop Start z odwracalnym alternatorem, e-booster, umożliwiający natychmiastowe ponowne uruchomienie silnika, elektroniczne sterowanie alternatorem, umożliwiające odzyskanie energii, kiedy pojazd zwalnia, oraz skrzynię biegów ze zoptymalizowanymi przełożeniami. Przykładowo, oferująca tę technologię jednostka 1.6 HDI będzie średnio zużywać 4,2 l paliwa na 100 km przy emisji CO2 wynoszącej 109 g/km. Po wprowadzeniu na rynek modelu 508 w sprzedaży pojawi się także wersja z technologią HYbrid4, oferująca silnik o mocy 200 KM i napęd na 4 koła przy emisji CO2 wynoszącej jedynie 99 g/km (lub 0 g/km w trybie elektrycznym).

Na rynku francuskim najtańsza wersja modelu Peugeot 508 limuzyna z silnikiem benzynowym 1.6 VTi 120 KM kosztuje od 22,9 tys. EUR. Najtańszy Peugeot 508 z dieslem pod maską (1.6 HDi 112 KM) to wydatek od 24,7 tys. EUR.

Motoryzacyjna wystawa w stolicy Francji potrwa do 17 października. Szacuje się, że w tym czasie pokazywanym tam nowościom przyjrzy się około 1,5 mln odwiedzających. Na co będą patrzeć?

Volty...

W halach wystawowych przy Porte de Versailles pojawiło się w tym roku blisko 100 nowych modeli aut z 20 krajów. Zdaniem organizatorów to najlepszy dowód, że motoryzacja powoli wychodzi z dołka, do którego wpadła popchnięta przez recesję.

Znakiem rozpoznawczym tegorocznego salonu w Paryżu jest wsyp tzw. ekologicznych pojazdów, czyli tych o napędzie elektrycznym lub hybrydowym.

Najbardziej prestiżowe marki, jak francuskie Renault, Peugeot i Citroen, japońskie Nissan i Mitsubishi czy niemiecki Daimler, proponują nowe modele ekologiczne przeznaczone do sprzedaży. Jak podkreślają konstruktorzy, ceny tych aut są coraz bardziej konkurencyjne i często zbliżają się do cen pojazdów o napędzie spalinowym. Jednym z hitów targów jest Zoe Renault, zapowiadany jako pierwszy elektryczny samochód osobowy dla masowego odbiorcy. Ma się pojawić na rynku za dwa lata.

…i oktany

Poza autami na prąd na paryskiej wystawie można również zobaczyć te napędzane tradycyjnie. Tu prym wiodą gospodarze. Citroen, Peugeot oraz Renault prezentują najwięcej nowych modeli. Jednym z nich jest limuzyna Latitude, którą Renault chce podbić serca biznesmenów. Peugeot pokazuje nowy model — 508. Citroen z kolei chwali się najnowszym wcieleniem C4, a także modelem DS4. Jednak spora część nowości to jedynie modernizacje przeprowadzane w połowie cyklu produkcyjnego modelu, czyli potocznie mówiąc faceliftingi. Do Paryża przyjedzie też kilka nowych wersji nadwoziowych. Amerykańsko-koreański Chevrolet zaprezentuje pięciodrzwiowego Cruze’a, a Opel — Astrę GTC.

Z całkiem nowych modeli można obejrzeć Audi A7, nowego chevroleta Aveo czy Range Rovera Evoque. Volkswagen pokazał długo oczekiwanego Passata kolejnej generacji, a Mercedes zupełnie nowe wcielenie modelu CLS. Poniżej i obok prezentujemy kilka wybranych nowości, które naszym zdaniem mają szansę sprawdzić się w firmowych flotach. l

VW Passat

VW Passat to jeden z bestsellerów marki. Wielu ludzi uważa ten model za wzorzec w swojej klasie i często nie wyobraża sobie zakupu innego auta z tego segmentu. Pokazują to także wyniki sprzedaży. Od pojawienia się auta w ofercie firmy na jego zakup zdecydowało się ponad 15 mln klientów. Wiele egzemplarzy trafiło do firmowych flot. Prezentowane w Paryżu auto to już siódma generacja Passata. Co w nim nowego?

Długość większa o 4 mm i mnóstwo zupełnie nowego wyposażenia. Są więc reflektory biksenonowe oraz system Dynamic Light Assist, który przy pomocy kamery monitoruje drogę przed pojazdem i oświetla tylko wymagające tego obszary. Nabywcy nowego Passata po raz pierwszy będą mogli także wybrać elektroniczną blokadę dyferencjału XDS, znaną z Golfa GTI. I jeszcze silniki o mocach od 105 KM do 300 KM.

Auto trafi do sprzedaży w połowie listopada 2010 r.

Skoda Octavia Green E Line

Range Rover — Evoque

Latem 2011 r. do sprzedaży wejdzie nowy "naj" model Range Rovera — Evoque. To najmniejszy, najlżejszy i najbardziej ekologiczny pojazd spod znaku Range Rover. Evoque jest o 430 mm krótszy i 180 mm niższy niż Range Rover Sport. Wygląd pojazdu ujawniono już w lipcu. Auto jest wierną kopią prototypowego LRX-a.

Range Rover na początek przygotował trzy jednostki napędowe. Jedyna zasilana benzyną to nowy silnik z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem paliwa o pojemności dwóch litrów i mocy 240 KM. Współpracować będzie tylko z sześciostopniową skrzynią automatyczną. Oprócz tego mamy do wyboru 2,2-litrowego diesela w dwóch wariantach mocy: 150 KM i 190 KM. W autach z tymi jednostkami seryjnie montowana będzie sześciobiegowa skrzynia manualna, a automat znajdzie się w opcji. Evoque to pierwszy w historii marki model, który będzie mógł mieć napęd tylko na przednią oś. Ta odmiana otrzyma słabszą jednostkę diesla. Konserwatyści będą mogli nadal cieszyć się napędem 4x4 z systemem Terrain Response, znanym z innych modeli marki.

Renault Latitude

O tym modelu mówią, że to przyjaciel biznesmena. Renault bardzo podkreśla, że Latitude zostało pomyślane jako idealne auto dla menedżera, dyrektora, czy też właściciela firmy. Dlatego wiele czasu poświęcono na dopracowanie szczegółów.

Wymiary pojazdu (długość 4,88 m, szerokość 1,83 m, wysokość 1,48 m) gwarantują swobodę i dużo przestrzeni dla czwórki podróżnych. Rozstaw osi wynosi 2,76 m. Pojemność bagażnika to 477 l, jeśli na pokładzie jest koło zapasowe. Do napędu Latitude Renault wybrało pięć jednostek napędowych. Jeśli chodzi o motory benzynowe, to do dyspozycji są silniki: 2.0 (139 KM, 191 Nm), 2.5 V6 (177 KM, 233 Nm) oraz 3.5 V6 (240 KM, 330 Nm). W przypadku diesli do wyboru są motory: 2.0 dCi (150 KM i 175 KM), a także 3.0 dCi V6 (240 KM, 550 Nm). Napęd przekazywany będzie poprzez 6-stopniowe skrzynie: manualną lub automatyczną albo za pomocą skrzyni CVT. Sprzedaż rozpoczęła się już we wrześniu, ale tylko w Maroku i Algierii. Później model będzie dostępny w innych krajach. W sumie pojazd ma być dostępny na 50 rynkach świata.

Mercedes CLS

To druga generacja tego modelu. Pierwsza była rynkowym sukcesem. W ciągu 6 lat produkcji kupiło go 170 tys. klientów. Zaprezentowany w Paryżu CLS drugiej generacji wygląda podobnie do poprzednika. Największym zmianom poddano przód nadwozia, którego stylizacja nawiązuje do modelu SLS AMG. Boczne szyby bez ramek, opadająca linia dachu i zgrabny bagażnik pozostały wyróżnikami CLS-a. Debiutujący w Paryżu pojazd został wyposażony w diodowe oświetlenie. W kloszach przednich reflektorów znalazło się po 71 LED-ów.

Kupujący do wyboru ma pięć kolorów wykończenia kabiny, pięć rodzajów elementów ozdobnych oraz trzy różne jakości skóry. Paleta jednostek napędowych też będzie szeroka. W Paryżu Mercedes szczególnie promuje wersje 250 CDI BlueEfficiency oraz 350 BlueEfficiency. W przypadku pierwszego z motorów z pojemności 2,1 litra wyciśnięto 204 KM i 500 Nm. Samochód przyśpiesza do setki w 7,5 sekundy, osiąga 242 km/h. Średnie spalanie powinno wynosić… 5,1 l/100km!

W krajach zachodniej części Europy podstawowa wersja nowego CLS-a będzie kosztowała niecałe 64 tys. EUR.

Peugeot 508

To ma być następca modelu 407. W gamie jednostek napędowych Peugeot 508 znajdzie się łącznie sześć silników o mocy od 112 do 204 KM. Klienci będą mogli sprawdzić m.in. możliwości przyjaznego środowisku systemu e-HDi. Łączy on kilka technologii: silnik HDi — jeden ze sprawniejszych na rynku, systemy Stop Start z odwracalnym alternatorem, e-booster, umożliwiający natychmiastowe ponowne uruchomienie silnika, elektroniczne sterowanie alternatorem, umożliwiające odzyskanie energii, kiedy pojazd zwalnia, oraz skrzynię biegów ze zoptymalizowanymi przełożeniami. Przykładowo, oferująca tę technologię jednostka 1.6 HDI będzie średnio zużywać 4,2 l paliwa na 100 km przy emisji CO2 wynoszącej 109 g/km. Po wprowadzeniu na rynek modelu 508 w sprzedaży pojawi się także wersja z technologią HYbrid4, oferująca silnik o mocy 200 KM i napęd na 4 koła przy emisji CO2 wynoszącej jedynie 99 g/km (lub 0 g/km w trybie elektrycznym).

Na rynku francuskim najtańsza wersja modelu Peugeot 508 limuzyna z silnikiem benzynowym 1.6 VTi 120 KM kosztuje od 22,9 tys. EUR. Najtańszy Peugeot 508 z dieslem pod maską (1.6 HDi 112 KM) to wydatek od 24,7 tys. EUR.

Motoryzacyjna wystawa w stolicy Francji potrwa do 17 października. Szacuje się, że w tym czasie pokazywanym tam nowościom przyjrzy się około 1,5 mln odwiedzających. Na co będą patrzeć?

Volty...

W halach wystawowych przy Porte de Versailles pojawiło się w tym roku blisko 100 nowych modeli aut z 20 krajów. Zdaniem organizatorów to najlepszy dowód, że motoryzacja powoli wychodzi z dołka, do którego wpadła popchnięta przez recesję.

Znakiem rozpoznawczym tegorocznego salonu w Paryżu jest wsyp tzw. ekologicznych pojazdów, czyli tych o napędzie elektrycznym lub hybrydowym.

Najbardziej prestiżowe marki, jak francuskie Renault, Peugeot i Citroen, japońskie Nissan i Mitsubishi czy niemiecki Daimler, proponują nowe modele ekologiczne przeznaczone do sprzedaży. Jak podkreślają konstruktorzy, ceny tych aut są coraz bardziej konkurencyjne i często zbliżają się do cen pojazdów o napędzie spalinowym. Jednym z hitów targów jest Zoe Renault, zapowiadany jako pierwszy elektryczny samochód osobowy dla masowego odbiorcy. Ma się pojawić na rynku za dwa lata.

…i oktany

Poza autami na prąd na paryskiej wystawie można również zobaczyć te napędzane tradycyjnie. Tu prym wiodą gospodarze. Citroen, Peugeot oraz Renault prezentują najwięcej nowych modeli. Jednym z nich jest limuzyna Latitude, którą Renault chce podbić serca biznesmenów. Peugeot pokazuje nowy model — 508. Citroen z kolei chwali się najnowszym wcieleniem C4, a także modelem DS4. Jednak spora część nowości to jedynie modernizacje przeprowadzane w połowie cyklu produkcyjnego modelu, czyli potocznie mówiąc faceliftingi. Do Paryża przyjedzie też kilka nowych wersji nadwoziowych. Amerykańsko-koreański Chevrolet zaprezentuje pięciodrzwiowego Cruze’a, a Opel — Astrę GTC.

Z całkiem nowych modeli można obejrzeć Audi A7, nowego chevroleta Aveo czy Range Rovera Evoque. Volkswagen pokazał długo oczekiwanego Passata kolejnej generacji, a Mercedes zupełnie nowe wcielenie modelu CLS. Poniżej i obok prezentujemy kilka wybranych nowości, które naszym zdaniem mają szansę sprawdzić się w firmowych flotach. l

VW Passat

VW Passat to jeden z bestsellerów marki. Wielu ludzi uważa ten model za wzorzec w swojej klasie i często nie wyobraża sobie zakupu innego auta z tego segmentu. Pokazują to także wyniki sprzedaży. Od pojawienia się auta w ofercie firmy na jego zakup zdecydowało się ponad 15 mln klientów. Wiele egzemplarzy trafiło do firmowych flot. Prezentowane w Paryżu auto to już siódma generacja Passata. Co w nim nowego?

Długość większa o 4 mm i mnóstwo zupełnie nowego wyposażenia. Są więc reflektory biksenonowe oraz system Dynamic Light Assist, który przy pomocy kamery monitoruje drogę przed pojazdem i oświetla tylko wymagające tego obszary. Nabywcy nowego Passata po raz pierwszy będą mogli także wybrać elektroniczną blokadę dyferencjału XDS, znaną z Golfa GTI. I jeszcze silniki o mocach od 105 KM do 300 KM.

Auto trafi do sprzedaży w połowie listopada 2010 r.

Skoda Octavia Green E Line

Range Rover — Evoque

Latem 2011 r. do sprzedaży wejdzie nowy "naj" model Range Rovera — Evoque. To najmniejszy, najlżejszy i najbardziej ekologiczny pojazd spod znaku Range Rover. Evoque jest o 430 mm krótszy i 180 mm niższy niż Range Rover Sport. Wygląd pojazdu ujawniono już w lipcu. Auto jest wierną kopią prototypowego LRX-a.

Range Rover na początek przygotował trzy jednostki napędowe. Jedyna zasilana benzyną to nowy silnik z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem paliwa o pojemności dwóch litrów i mocy 240 KM. Współpracować będzie tylko z sześciostopniową skrzynią automatyczną. Oprócz tego mamy do wyboru 2,2-litrowego diesela w dwóch wariantach mocy: 150 KM i 190 KM. W autach z tymi jednostkami seryjnie montowana będzie sześciobiegowa skrzynia manualna, a automat znajdzie się w opcji. Evoque to pierwszy w historii marki model, który będzie mógł mieć napęd tylko na przednią oś. Ta odmiana otrzyma słabszą jednostkę diesla. Konserwatyści będą mogli nadal cieszyć się napędem 4x4 z systemem Terrain Response, znanym z innych modeli marki.

Renault Latitude

O tym modelu mówią, że to przyjaciel biznesmena. Renault bardzo podkreśla, że Latitude zostało pomyślane jako idealne auto dla menedżera, dyrektora, czy też właściciela firmy. Dlatego wiele czasu poświęcono na dopracowanie szczegółów.

Wymiary pojazdu (długość 4,88 m, szerokość 1,83 m, wysokość 1,48 m) gwarantują swobodę i dużo przestrzeni dla czwórki podróżnych. Rozstaw osi wynosi 2,76 m. Pojemność bagażnika to 477 l, jeśli na pokładzie jest koło zapasowe. Do napędu Latitude Renault wybrało pięć jednostek napędowych. Jeśli chodzi o motory benzynowe, to do dyspozycji są silniki: 2.0 (139 KM, 191 Nm), 2.5 V6 (177 KM, 233 Nm) oraz 3.5 V6 (240 KM, 330 Nm). W przypadku diesli do wyboru są motory: 2.0 dCi (150 KM i 175 KM), a także 3.0 dCi V6 (240 KM, 550 Nm). Napęd przekazywany będzie poprzez 6-stopniowe skrzynie: manualną lub automatyczną albo za pomocą skrzyni CVT. Sprzedaż rozpoczęła się już we wrześniu, ale tylko w Maroku i Algierii. Później model będzie dostępny w innych krajach. W sumie pojazd ma być dostępny na 50 rynkach świata.

Mercedes CLS

To druga generacja tego modelu. Pierwsza była rynkowym sukcesem. W ciągu 6 lat produkcji kupiło go 170 tys. klientów. Zaprezentowany w Paryżu CLS drugiej generacji wygląda podobnie do poprzednika. Największym zmianom poddano przód nadwozia, którego stylizacja nawiązuje do modelu SLS AMG. Boczne szyby bez ramek, opadająca linia dachu i zgrabny bagażnik pozostały wyróżnikami CLS-a. Debiutujący w Paryżu pojazd został wyposażony w diodowe oświetlenie. W kloszach przednich reflektorów znalazło się po 71 LED-ów.

Kupujący do wyboru ma pięć kolorów wykończenia kabiny, pięć rodzajów elementów ozdobnych oraz trzy różne jakości skóry. Paleta jednostek napędowych też będzie szeroka. W Paryżu Mercedes szczególnie promuje wersje 250 CDI BlueEfficiency oraz 350 BlueEfficiency. W przypadku pierwszego z motorów z pojemności 2,1 litra wyciśnięto 204 KM i 500 Nm. Samochód przyśpiesza do setki w 7,5 sekundy, osiąga 242 km/h. Średnie spalanie powinno wynosić… 5,1 l/100km!

W krajach zachodniej części Europy podstawowa wersja nowego CLS-a będzie kosztowała niecałe 64 tys. EUR.

Peugeot 508

To ma być następca modelu 407. W gamie jednostek napędowych Peugeot 508 znajdzie się łącznie sześć silników o mocy od 112 do 204 KM. Klienci będą mogli sprawdzić m.in. możliwości przyjaznego środowisku systemu e-HDi. Łączy on kilka technologii: silnik HDi — jeden ze sprawniejszych na rynku, systemy Stop Start z odwracalnym alternatorem, e-booster, umożliwiający natychmiastowe ponowne uruchomienie silnika, elektroniczne sterowanie alternatorem, umożliwiające odzyskanie energii, kiedy pojazd zwalnia, oraz skrzynię biegów ze zoptymalizowanymi przełożeniami. Przykładowo, oferująca tę technologię jednostka 1.6 HDI będzie średnio zużywać 4,2 l paliwa na 100 km przy emisji CO2 wynoszącej 109 g/km. Po wprowadzeniu na rynek modelu 508 w sprzedaży pojawi się także wersja z technologią HYbrid4, oferująca silnik o mocy 200 KM i napęd na 4 koła przy emisji CO2 wynoszącej jedynie 99 g/km (lub 0 g/km w trybie elektrycznym).

Na rynku francuskim najtańsza wersja modelu Peugeot 508 limuzyna z silnikiem benzynowym 1.6 VTi 120 KM kosztuje od 22,9 tys. EUR. Najtańszy Peugeot 508 z dieslem pod maską (1.6 HDi 112 KM) to wydatek od 24,7 tys. EUR.

Motoryzacyjna wystawa w stolicy Francji potrwa do 17 października. Szacuje się, że w tym czasie pokazywanym tam nowościom przyjrzy się około 1,5 mln odwiedzających. Na co będą patrzeć?

Volty...

W halach wystawowych przy Porte de Versailles pojawiło się w tym roku blisko 100 nowych modeli aut z 20 krajów. Zdaniem organizatorów to najlepszy dowód, że motoryzacja powoli wychodzi z dołka, do którego wpadła popchnięta przez recesję.

Znakiem rozpoznawczym tegorocznego salonu w Paryżu jest wsyp tzw. ekologicznych pojazdów, czyli tych o napędzie elektrycznym lub hybrydowym.

Najbardziej prestiżowe marki, jak francuskie Renault, Peugeot i Citroen, japońskie Nissan i Mitsubishi czy niemiecki Daimler, proponują nowe modele ekologiczne przeznaczone do sprzedaży. Jak podkreślają konstruktorzy, ceny tych aut są coraz bardziej konkurencyjne i często zbliżają się do cen pojazdów o napędzie spalinowym. Jednym z hitów targów jest Zoe Renault, zapowiadany jako pierwszy elektryczny samochód osobowy dla masowego odbiorcy. Ma się pojawić na rynku za dwa lata.

…i oktany

Poza autami na prąd na paryskiej wystawie można również zobaczyć te napędzane tradycyjnie. Tu prym wiodą gospodarze. Citroen, Peugeot oraz Renault prezentują najwięcej nowych modeli. Jednym z nich jest limuzyna Latitude, którą Renault chce podbić serca biznesmenów. Peugeot pokazuje nowy model — 508. Citroen z kolei chwali się najnowszym wcieleniem C4, a także modelem DS4. Jednak spora część nowości to jedynie modernizacje przeprowadzane w połowie cyklu produkcyjnego modelu, czyli potocznie mówiąc faceliftingi. Do Paryża przyjedzie też kilka nowych wersji nadwoziowych. Amerykańsko-koreański Chevrolet zaprezentuje pięciodrzwiowego Cruze’a, a Opel — Astrę GTC.

Z całkiem nowych modeli można obejrzeć Audi A7, nowego chevroleta Aveo czy Range Rovera Evoque. Volkswagen pokazał długo oczekiwanego Passata kolejnej generacji, a Mercedes zupełnie nowe wcielenie modelu CLS. Poniżej i obok prezentujemy kilka wybranych nowości, które naszym zdaniem mają szansę sprawdzić się w firmowych flotach. l

VW Passat

VW Passat to jeden z bestsellerów marki. Wielu ludzi uważa ten model za wzorzec w swojej klasie i często nie wyobraża sobie zakupu innego auta z tego segmentu. Pokazują to także wyniki sprzedaży. Od pojawienia się auta w ofercie firmy na jego zakup zdecydowało się ponad 15 mln klientów. Wiele egzemplarzy trafiło do firmowych flot. Prezentowane w Paryżu auto to już siódma generacja Passata. Co w nim nowego?

Długość większa o 4 mm i mnóstwo zupełnie nowego wyposażenia. Są więc reflektory biksenonowe oraz system Dynamic Light Assist, który przy pomocy kamery monitoruje drogę przed pojazdem i oświetla tylko wymagające tego obszary. Nabywcy nowego Passata po raz pierwszy będą mogli także wybrać elektroniczną blokadę dyferencjału XDS, znaną z Golfa GTI. I jeszcze silniki o mocach od 105 KM do 300 KM.

Auto trafi do sprzedaży w połowie listopada 2010 r.

Skoda Octavia Green E Line

Range Rover — Evoque

Latem 2011 r. do sprzedaży wejdzie nowy "naj" model Range Rovera — Evoque. To najmniejszy, najlżejszy i najbardziej ekologiczny pojazd spod znaku Range Rover. Evoque jest o 430 mm krótszy i 180 mm niższy niż Range Rover Sport. Wygląd pojazdu ujawniono już w lipcu. Auto jest wierną kopią prototypowego LRX-a.

Range Rover na początek przygotował trzy jednostki napędowe. Jedyna zasilana benzyną to nowy silnik z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem paliwa o pojemności dwóch litrów i mocy 240 KM. Współpracować będzie tylko z sześciostopniową skrzynią automatyczną. Oprócz tego mamy do wyboru 2,2-litrowego diesela w dwóch wariantach mocy: 150 KM i 190 KM. W autach z tymi jednostkami seryjnie montowana będzie sześciobiegowa skrzynia manualna, a automat znajdzie się w opcji. Evoque to pierwszy w historii marki model, który będzie mógł mieć napęd tylko na przednią oś. Ta odmiana otrzyma słabszą jednostkę diesla. Konserwatyści będą mogli nadal cieszyć się napędem 4x4 z systemem Terrain Response, znanym z innych modeli marki.

Renault Latitude

O tym modelu mówią, że to przyjaciel biznesmena. Renault bardzo podkreśla, że Latitude zostało pomyślane jako idealne auto dla menedżera, dyrektora, czy też właściciela firmy. Dlatego wiele czasu poświęcono na dopracowanie szczegółów.

Wymiary pojazdu (długość 4,88 m, szerokość 1,83 m, wysokość 1,48 m) gwarantują swobodę i dużo przestrzeni dla czwórki podróżnych. Rozstaw osi wynosi 2,76 m. Pojemność bagażnika to 477 l, jeśli na pokładzie jest koło zapasowe. Do napędu Latitude Renault wybrało pięć jednostek napędowych. Jeśli chodzi o motory benzynowe, to do dyspozycji są silniki: 2.0 (139 KM, 191 Nm), 2.5 V6 (177 KM, 233 Nm) oraz 3.5 V6 (240 KM, 330 Nm). W przypadku diesli do wyboru są motory: 2.0 dCi (150 KM i 175 KM), a także 3.0 dCi V6 (240 KM, 550 Nm). Napęd przekazywany będzie poprzez 6-stopniowe skrzynie: manualną lub automatyczną albo za pomocą skrzyni CVT. Sprzedaż rozpoczęła się już we wrześniu, ale tylko w Maroku i Algierii. Później model będzie dostępny w innych krajach. W sumie pojazd ma być dostępny na 50 rynkach świata.

Mercedes CLS

To druga generacja tego modelu. Pierwsza była rynkowym sukcesem. W ciągu 6 lat produkcji kupiło go 170 tys. klientów. Zaprezentowany w Paryżu CLS drugiej generacji wygląda podobnie do poprzednika. Największym zmianom poddano przód nadwozia, którego stylizacja nawiązuje do modelu SLS AMG. Boczne szyby bez ramek, opadająca linia dachu i zgrabny bagażnik pozostały wyróżnikami CLS-a. Debiutujący w Paryżu pojazd został wyposażony w diodowe oświetlenie. W kloszach przednich reflektorów znalazło się po 71 LED-ów.

Kupujący do wyboru ma pięć kolorów wykończenia kabiny, pięć rodzajów elementów ozdobnych oraz trzy różne jakości skóry. Paleta jednostek napędowych też będzie szeroka. W Paryżu Mercedes szczególnie promuje wersje 250 CDI BlueEfficiency oraz 350 BlueEfficiency. W przypadku pierwszego z motorów z pojemności 2,1 litra wyciśnięto 204 KM i 500 Nm. Samochód przyśpiesza do setki w 7,5 sekundy, osiąga 242 km/h. Średnie spalanie powinno wynosić… 5,1 l/100km!

W krajach zachodniej części Europy podstawowa wersja nowego CLS-a będzie kosztowała niecałe 64 tys. EUR.

Peugeot 508

To ma być następca modelu 407. W gamie jednostek napędowych Peugeot 508 znajdzie się łącznie sześć silników o mocy od 112 do 204 KM. Klienci będą mogli sprawdzić m.in. możliwości przyjaznego środowisku systemu e-HDi. Łączy on kilka technologii: silnik HDi — jeden ze sprawniejszych na rynku, systemy Stop Start z odwracalnym alternatorem, e-booster, umożliwiający natychmiastowe ponowne uruchomienie silnika, elektroniczne sterowanie alternatorem, umożliwiające odzyskanie energii, kiedy pojazd zwalnia, oraz skrzynię biegów ze zoptymalizowanymi przełożeniami. Przykładowo, oferująca tę technologię jednostka 1.6 HDI będzie średnio zużywać 4,2 l paliwa na 100 km przy emisji CO2 wynoszącej 109 g/km. Po wprowadzeniu na rynek modelu 508 w sprzedaży pojawi się także wersja z technologią HYbrid4, oferująca silnik o mocy 200 KM i napęd na 4 koła przy emisji CO2 wynoszącej jedynie 99 g/km (lub 0 g/km w trybie elektrycznym).

Na rynku francuskim najtańsza wersja modelu Peugeot 508 limuzyna z silnikiem benzynowym 1.6 VTi 120 KM kosztuje od 22,9 tys. EUR. Najtańszy Peugeot 508 z dieslem pod maską (1.6 HDi 112 KM) to wydatek od 24,7 tys. EUR.