Formułę wieczoru wyznacza nowatorski trend ekspozycji sztuki, która prezentowana będzie w nowych, nie wykończonych przestrzeniach industrialnych lub mieszkaniowych - tak by nie stanowić tła (jak w przypadku luksusowych wnętrz galerii bądź hotelów), ale na zasadzie mocnego kontrastu być w samym centrum. Ma skupiać uwagę, silniej oddziaływać, a co za tym idzie – wywoływać refleksję i zapadać w pamięć.
Sam pomysł został zapożyczony z Zachodu, gdzie inicjatywy tego typu rozwijają się bardzo dynamicznie. W Polsce, choć nie jest on całkowicie nowy, to jednak całościowo w takiej formule będzie on realizowany po raz pierwszy.

Koncept wydarzenia opiera się na założeniu, że warto prezentować dzieła tak, by trafiały do nowych odbiorców, w nowych kontekstach. Silny kontrast z jednej strony pomiędzy malarstwem a surowymi wnętrzami, z drugiej pomiędzy tym co tradycyjnie uważa się za przestrzenie wystawowe, a budowanym właśnie apartamentowcem, ma pomóc w pełniejszym wydobyciu walorów sztuki i silniej przemówić do jej odbiorców – wyjaśnia Paweł Polok, prezes Hermont Group, firmy która sprowadza kolekcje do katowickiego Borsallu.
Koncepcja kuratorska wystawy w Borsallu została opracowana przez Wojciecha Fibaka. Główny trzon prezentowanych obrazów będą stanowiły dzieła polskich mistrzów XX w. - Jana Lebensteina, Jerzego Tchórzewskiego, Teresy Pągowskiej, Jerzego Nowosielskiego i Tadeusza Kantora. Zaprezentowane zostaną ich prace pochodzące z latch 60., czyli prawdopodobnie jednego z najlepszych okresów w historii polskiego malarstwa. Całość prac pochodzi z kolekcji Olgi i Wojciecha Fibaków.
Jednakże nie tylko prace mistrzów będą prezentowane w czerwcu w Katowicach. Niemal całe trzecie piętro apartamentowca będzie przestrzenią wystawową dla artystów młodego pokolenia. Głównie zaprezentowane zostaną prace Natalii Bażowskiej, artystki mocno związanej ze Śląskiem, a uznawanej za jedną z najbardziej obiecujących artystek młodego pokolenia w Polsce.
Silesia Borsall Art & Bussiness Lounge odbędzie się na miesiąc przed oddaniem inwestycji mieszkaniowej do użytku. Data została wybrana tak, aby prace budowlane były już w ostatniej fazie zaawansowania. Ma to umożliwić pełne wykorzystanie przestrzeniu budynku, a jednocześnie nie stanowić przeszkody dla osób, które kupiły apartamenty i za niedługo będą się wprowadzały.
Dla nas, jako organizatora i mecenasa wernisażu, powodem do radości jest nie tylko to, że udało się zrealizować bardzo ciekawe wydarzenie artystyczne, ale przede wszystkim fakt, że będzie ono miało miejsce w Katowicach. Region ten dotychczas nie był kojarzony z tego typu nowatorskimi inicjatywami – przyznaje Paweł Polok.
Entuzjastyczne przyjęcie naszych propozycji nie tylko przez inwestora, ale także przez innych przedstawicieli społeczno-gospodarczego establishmentu Śląska, pokazuje jak bardzo zmienia się ten region, a przede wszystkim – jak bardzo nieprawdziwe są powszechne wyobrażenia na temat tego regionu, pokutujące z resztą częściowo u samych Ślązaków – dodaje.
Jednym z patronów medialnych wydarzenia został Puls Biznesu.