300 mln USD to budżetu filmu, który pojawił się w notatce szefa wytwórni MGM Jonathana Glickmana. Sugeruje w niej obniżenie tej kwoty. Wskazuje m.in., że skoro scena w willi w Rzymie dzieje się w nocy można ją nakręcić w Londynie. Albo wzdraga się, że Bond znów będzie bił się na dachu pociągu. Glickman przekonuje, że może chociaż skrócić go z czterech wagonów do trzech.

