Nowy fundusz VC ruszy we wrześniu

Marta Bellon
opublikowano: 2012-05-28 00:00

Firma zajmująca się doradztwem biznesowym zamierza stworzyć portfel, w którym znajdzie się około sześciu spółek.

Blackpartners, firma świadcząca usługi doradztwa gospodarczego dla małych i średnich przedsiębiorstw, szykuje się do stworzenia funduszu venture capital. Zamierza inwestować w ciekawe spółki maksymalnie 5 mln zł na okres 3-5 lat. Fundusz ma zadebiutować we wrześniu tego roku.

— Trwają przygotowania do uruchomienia funduszu, jesteśmy na etapie rejestrowania spółki. Na razie mamy zebrane 15 mln zł w formie zobowiązań inwestorów. Chcemy zebrać drugie tyle, by docelowo mieć do dyspozycji 30 mln zł. W naszym portfelu będziemy mieć więc około sześciu spółek. Szacujemy, że średnia wartość naszych inwestycji będzie na poziomie 2-2,5 mln zł. Jesteśmy firmą doradczą, która oferuje usługi z zakresu pozyskiwania finansowania oraz fuzji i przejęć, więc wejście na drugą stronę barykady jest uzasadnionym rozwiązaniem. Prowadzimy dwa projekty restrukturyzacyjne i dwa transakcyjne, i jesteśmy zdecydowani zainwestować w przynajmniej w jedną z obsługiwanych przez nas spółek — tłumaczy Anna Jasik, jeden z partnerów w firmie Blackpartners.

Deklaruje, że fundusz jest zainteresowany wszystkimi ciekawymi przedsięwzięciami, z wyjątkiem branży nieruchomości, odnawialnych źródeł energii i start-upów. Liczy się sprawdzony model biznesowy.

Spółka musi już funkcjonować na rynku i osiągać pewne przychody. Nieważne, czy działa na rynku pół roku czy rok — istotne jest, by można było rozeznać się w jej źródłach kosztowych.

— Od momentu ogłoszenia zamiaru stworzenia funduszu już zgłosiło się do nas wielu przedsiębiorców. Jesteśmy mocno zainteresowani dwoma projektami z branży gastronomicznej. Dziennie analizujemy około dziesięciu nowych projektów, które do nas spływają — mówi Anna Jasik.

Na celowniku funduszu będą spółki, które działają na masowym rynku i potrzebują dodatkowego finansowania na ekspansję, inwestycje i przejęcia.

— Nie wchodzimy w firmy z problemami finansowymi, chyba że proces restrukturyzacji będzie nieskomplikowany — dodaje Magdalena Samusionek z Blackpartners. Fundusz będzie obejmował udziały mniejszościowe, do 50 proc., ale partnerzy chcą aktywnie uczestniczyć w zarządzaniu — zasiadać w radzie nadzorczej, a w niektórych przypadkach — mieć swojego przedstawiciela na stanowisku dyrektora finansowego.

— Chcemy mieć wpływ na decyzje dotyczące kierunku, w jakim spółka będzie się rozwijała, a także dotyczące zarządzania strukturą kapitału czy związane z zaciąganiem kredytów o dużej wartości — mówi Anna Jasik.

Blackpartners nadal poszukuje inwestorów, którzy będą chcieli inwestować poprzez fundusz VC. Pierwsze dwie inwestycje chce sfinalizować jeszcze w tym roku.