Nowy hak nazyski z Cypru

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2013-05-07 00:00

Fiskus chce przechwycić część zarobków spółek z rajów podatkowych. Nałoży CIT lub PIT na ich polskich udziałowców.

Resort finansów nie daje za wygraną w walce z rajami podatkowymi. Ma nowy pomysł na unikanie opodatkowania przez firmy, które utworzyły tam spółki. Chce go wcielić w życie już w 2014 r. Szczegóły ujawnia najnowszy projekt nowelizacji ustaw o obu podatkach dochodowych — od osób prawnych (CIT) i fizycznych (PIT). Właśnie skierowano go do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Jest to kolejny projekt zmian CIT i PIT autorstwa Ministerstwa Finansów (MF), niezależny od innej projektowanej noweli, przewidującej objęcie podatkiem dochodowym spółek komandytowo-akcyjnych i komandytowych (o czym wielokrotnie pisaliśmy). Oba dokumenty służą jednak temu samemu celowi — eliminowaniu tzw. agresywnej optymalizacji podatkowej, z czym fiskus się nie kryje. Tym razem sięga on po nieznane w polskim prawie rozwiązanie, przewidujące opodatkowanie dochodów kontrolowanych spółek zagranicznych (Controlled Foreign Corporation — CFC) — czyli przypisanie podmiotowi krajowemu do opodatkowania części dochodu zależnej od niego spółki, będącej rezydentem innego państwa.

Udziały w CFC

Opodatkowane mają być firmy, których spółki zależne są położone w krajach stosujących szkodliwą konkurencję podatkową, a także te, które poza takimi obszarami sprawują kontrolę nad CFC. Tzn. które nieprzerwanie przez okres nie krótszy niż 30 dni posiadają (bezpośrednio lub pośrednio) co najmniej 25 proc. udziałów w kapitale lub 25 proc. praw głosu w organach kontrolnych lub stanowiących, lub 25 proc. udziałów związanych z prawem do uczestnictwa w zyskach zagranicznej spółki. Istotnym warunkiem objęcia podatkiem jest też lokalizacja CFC, dokładnie w państwach stosujących niższe od krajowego opodatkowanie. Projekt precyzuje, że chodzi o stawkę nominalną niższą o co najmniej 25 proc. lub gdy przychody zagraniczne są w państwie ich źródła zwolnione albo wyłączone z opodatkowania. Nie unikną też podatku firmy, które przenoszą do takich państw aktywa generujące przychody o charakterze pasywnym. Metoda typu CFC będzie stosowana, gdy te ostatnie przychody, tj. pochodzące np. z dywidend, ze zbycia udziałów (akcji), wierzytelności, odsetek i pożytków od wszelkich pożyczek, poręczeń, a także m.in. z praw autorskich będą stanowić co najmniej połowę wszystkich dochodów CFC w roku podatkowym.

19 proc. w CIT i PIT

Stawka podatku ma wynosić 19 proc. Będzie liczony od nadwyżki przychodów nad kosztami ich uzyskania. Projekt przewiduje też odliczenia, np. dywidend od CFC. W przypadku PIT przychody z działalności prowadzonej przez zagraniczne podmioty mają stanowić odrębne źródło do opodatkowania. Ze względu na specyfikę tego podatku przyjęto też, że małżonkowie będą podlegać łącznie wspomnianym kryteriom sprawowania kontroli nad zagraniczną spółką, decydującym o obowiązku zapłaty podatku od przypisanych im jej dochodów.

Ewidencje, zwolnienia

Projektowana nowela nakłada na firmy podlegające nowym przepisom obowiązek prowadzenia wykazu kontrolowanych spółek i ewidencji zdarzeń gospodarczych, koniecznych do ustalenia ich zysków. W razie ich braku dochód spółek CFC będzie szacowany. Niektórzy podatnicy mają szansę na zwolnienie z takich wymagań, jak i z dodania dochodów CFC do swoich dochodów i ich opodatkowania. To będzie możliwe, jeśli udowodnią, że zagraniczna spółka kontrolowana prowadzi w państwie należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego rzeczywistą działalność gospodarczą. MF definiuje to pojęcie w kilku punktach, np. że spółka zależna nie tworzy struktury funkcjonującej w oderwaniu od przyczyn ekonomicznych.

Ile zarobi budżet

Planowane zmiany mają uszczelnić system podatkowy — prognozuje MF.

— Jakkolwiek przewiduje się pozytywny wpływ proponowanych przepisów na sektor finansów publicznych, określenie rzeczywistych skutków jest niemożliwe do oszacowania — czytamy w uzasadnieniu. Resort tłumaczy, że Rada Unii Europejskiej uznała metodę CFC za skuteczny mechanizm walki z unikaniem opodatkowania. Stosują ją nie tylko państwa członkowskie UE (np. Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Węgry, Estonia), ale także np. USA, Kanada, Japonia.

OKIEM EKSPERTA

Wzmocnienie restrykcji

MARIUSZ MACHCIŃSKI

doradca podatkowy, partner w Stone & Feather Tax Advisory

Ministerstwo Finansów chce naszym podatkiem dochodowym objąć niektóre dochody spółek zagranicznych kontrolowanych przez polskich podatników (dywidendy, odsetki, zyski ze sprzedaży udziałów itd.) opodatkowanych poniżej 14,25 proc. lub zwolnionych z opodatkowania w państwie ich siedziby. Skutki tej regulacji idą daleko, przede wszystkim zwiększają ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej. Podatnicy będą musieli udowodnić, że struktura oparta na spółce zagranicznej ma uzasadnienie ekonomiczne i posiada rzeczywistą substancję: zatrudnia personel, ma siedzibę, posiada inne zasoby współmierne do prowadzonej przez nią działalności gospodarczej itd. Kryteria te są nieostre i mocno subiektywne — otwierają pole do dyskusji i dywagacji, co już teraz budzi wątpliwości i sprzeciw. Co więcej, nie wpisano ich wprost do projektu ustawy — MF nawiązuje do nich jedynie w uzasadnieniu do projektu. Nie będą one zatem „twardą” wytyczną w stosowaniu nowych przepisów, a organy podatkowe, w praktyce, będą dysponowały swobodą w ocenie, czy dana struktura ma rzeczywiste uzasadnienie gospodarcze. Wątpliwości jest zdecydowanie więcej, natomiast przekaz ze strony MF jest na dzisiaj jasny — w 2014 r. polityka fiskalna MF, przynajmniej w założeniu, będzie zdecydowanie bardziej restrykcyjna niż dzisiaj.