Lotus zapowiadał eviję od kilku miesięcy jako nowe otwarcie po inwestycji chińskiego koncernu Zhejiang Geely Holding Group, który przejął pakiet kontrolny w słynnej brytyjskiej marce. Pieniądze Chińczyków mają uratować firmę i pomóc w dostaniu się do czołówki producentów superaut.
Evija nie jest spokojnym elektrycznym pojazdem w sam raz na wypad do miasta. Samochód określany jest jako „hipercar” i ma pod maską 2000 koni mechanicznych, które pozwalają osiągnąć setkę na liczniku w czasie poniżej trzech sekund. Tym samym lotus przejmuje koronę najmocniejszego seryjnie produkowanego auta na świecie.
Uwagę przykuwa z pewnością stylistyka. Maszyna waży 1680 kg, ma zwartą, opływową sylwetkę, a w tylne reflektory można się na kilka chwil zapatrzeć.
Lotus wyprodukuje zaledwie 130 egzemplarzy. Kupcy muszą się liczyć z wydatkiem rzędu 1,7 mln GBP przed opodatkowaniem. Producent otworzył już księgi zamówień i zbiera depozyty w wysokości 250 tys. GBP.




