Wprowadzenie na rynek kolejnego operatora komórkowego opóźni inwestycje w UMTS — twierdzi Centertel. URTiP zaś na to: na pewno nie.
Od ogłoszenia przez prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) publicznej dyskusji na temat zagospodarowania wolnych częstotliwości UMTS i GSM 1800 upłynął już przeszło miesiąc. Mimo to dotychczas żaden z trzech operatorów komórkowych nie skorzystał z zaproszenia regulatora i nie zabrał głosu w tej sprawie. Do URTiP wpłynęła na razie tylko jedna opinia autorstwa Stowarzyszenia Inżynierów Telekomunikacji (SIT). SIT jest przekonane, że wolne zasoby powinny posłużyć do wprowadzenia na rynek czwartego operatora — i to jak najszybciej — bo zadowoleni ze status quo dotychczasowi gracze nie kwapią się z obniżaniem cen usług.
Nie ma wątpliwości, że trójka operatorów — Centertel (Idea), Polkomtel (Plus) i PTC (Era) — jest innego zdania i szuka argumentów przeciwko planom regulatora. Zdaniem Sławomira Skrodzkiego, prezesa Centeretela, pojawienie się na polskim rynku jednego lub kilku nowych graczy nie jest potrzebne dla rozwoju konkurencji i tylko popsuje rynek.
— Sygnały wysyłane przez URTiP są dla nas dostatecznie stymulujące, czego dowodem są coraz tańsze oferty i wyraźny odwrót od subsydiowania telefonów — zapewnia szef Centertela.
W jego opinii wprowadzenie kolejnego operatora spowoduje pogorszenie się rentowności branży, a to przyczyni się do opóźnienia inwestycji.
— A mamy przecież przed sobą inwestycje w UMTS — podkreśla Sławomir Skrodzki.
URTiP nie widzi takiej możli- wości.
— Zobowiązania wynikające z koncesji UMTS przydzielonych dotychczasowym operatorom nie mają nic wspólnego z wprowadzeniem na rynek nowego podmiotu. Przesuwając termin realizacji tych zobowiązań na 1 stycznia 2006 r., prezes URTiP zapowiadał, że jest to termin ostateczny. Jeśli operatorzy się z niego nie wywiążą, koncesje mogą zostać cofnięte, co nie zwolni ich z obowiązku uiszczenia opłat — mówi Jacek Strzałkowski, rzecznik URTiP.