Minister skarbu jest zadowolony z sytuacji w PKN Orlen. Mają o tym świadczyć rekordowe notowania spółki. Posłowie są innego zdania.
Jacek Socha, minister skarbu, odpowiadał wczoraj na pytania posłów dotyczące przyczyn i okoliczności ostatnich zmian personalnych w PKN Orlen. Szef resortu przekonywał, że były one konieczne, a szybki wybór nowego prezesa ostatecznie ustabilizuje sytuację w spółce.
— W środę rada nadzorcza Orlenu zajmie się określeniem regulaminu wyboru. Liczymy, że nowego szefa spółki poznamy do połowy września — zapowiedział Jacek Socha.
Podkreślił, że ostateczna lista kandydatów na to stanowisko nie jest znana.
Potwierdził też nieoficjalne informacje, że Janusz Wiśniewski dostał zgodę na pełnienie obowiązków prezesa spółki pod warunkiem rezygnacji z udziału w dalszych wyborach.
— Nie mam swojego faworyta — dodał minister.
Z nikim nie walczymy
Odpowiadając na pytania posłów, stwierdził, że ostatnie zawirowania personalne w radzie nadzorczej i w zarządzie Orlenu nie wpłynęły destabilizująco na sytuację w spółce.
— Po wyborze Jacka Walczykowskiego na fotel prezesa notowania Orlenu spadły o 4 proc. Po dokonanych przez nas roszadach sięgnęły rekordowego poziomu ponad 31 zł za akcję. Świadczy to o tym, że inwestorzy dobrze przyjęli nasze działania w płockiej spółce — podkreślił Jacek Socha.
Posłowie chcieli jednak dowiedzieć się m.in., po co skarb państwa dokonał zmian personalnych w spółce. Z kim i o co toczy się wojna? Czemu ma ona służyć?
— Z nikim nie prowadzimy wojny. Jeśli już, to walczymy o przestrzeganie zasad ładu korporacyjnego w spółce. Chciałem też zaznaczyć, że skarb państwa nie zamierza renacjonalizować Orlenu, lecz jedynie zracjonalizować działalność spółki — uciął minister.
Nie wykluczył także, że dokończy prywatyzację Orlenu, ale spieszył się nie będzie. Wcześniej muszą zostać ostatecznie określone zasady bezpieczeństwa energetycznego kraju. W tej sytuacji podawanie jakichkolwiek terminów przypomina wróżenie z fusów.
Komisyjne niepokoje
Analitycy podkreślają, że sytuacja związana ze zmianami w zarządzie Orlenu powinna niedługo się ustabilizować i nie będzie negatywnie oddziaływać na notowania spółki.
— Pewien niepokój mogą budzić jedynie obrady komisji śledczej. Nie wiadomo, jakie informacje wyjdą na światło dzienne i jak to wpłynie na kurs — mówi Remigiusz Sopel, analityk Internetowego Domu Maklerskiego.
Wczoraj na GPW kurs Orlenu pobił swój rekord sięgając 32,30 zł.