Każda firma ma własne trudności, każda z nich zgodzi się z tezą, że prowadzenie biznesu w tych turbulentnych czasach jest jeszcze trudniejsze niż dotychczas.

AMMA to bolesławiecki producent stolarki otworowej – branży, która również mocno ucierpiała w wyniku pandemii. Firma, by przeciwdziałać trudnym czasom, zmieniła zasady swojego działania, których skuteczność potwierdzają doskonałe wyniki finansowe w tym roku oraz nominacja do Gazel Biznesu. Zarząd spółki dużo ostrożniej wyciąga projekty i pomysły z szuflady, oglądając je trzy razy, a decyzje podejmuje po przeprowadzeniu analizy poszerzonej o nowe wątki. Wszystko to, aby w dalszym ciągu ewoluować i nie składać broni. Bardzo ważne jest podkreślenie roli każdego pracownika z osobna, każdego działu, całej instytucji – jako zespołu, jeszcze dwa lata temu mocno zaniepokojonego, dziś udowadniającego, że chęć działania oraz optymizm potrafią zdziałać cuda.
To dobry moment na korektę wcześniej postawionych celów i strategii, które miały doprowadzić do ich realizacji. Wspomniana zmienność hartuje charaktery i zmusza firmy do elastyczności działania, by przekuć tak zdobyte doświadczenia w możliwie zapobiegawcze planowanie. W taki sposób AMMA tłumaczy sobie czas skradziony przez pandemię, gdyż swego rodzaju „zarządzanie kryzysowe” wprowadza biznes w nowe realia, do których niestety trzeba się szybko przyzwyczaić. Sztuką jest ułożyć działania w sposób jednoznaczny, ale dający się przeprojektować. To trochę jakby jadąc z Bolesławca do Berlina, napotkać korek i dotrzeć do celu przez Hamburg – ale w takich działaniach polskie firmy są najlepsze. Potrafią szybko i celnie reagować.



