Podczas kampanii wyborczej liderka zwycięskich konserwatystów, Erna Solberg, deklarowała, że jej rząd zmniejszy zaangażowanie państwa w Statoilu do 51 proc. z obecnych 67 proc.
Andre Baustad Benonisen Danske Banku uważa, że sprzedaż jest prawdopodobna, ale uspokaja, że z pewnością nie nastąpi natychmiast. Choć jego zdaniem, kupnem akcji zainteresowani będą „wszyscy”, to podkreśla, że utrzymanie przez państwo 51 proc. może zniechęcić największych inwestorów.