Nowy Styl dostawi biurka do krzeseł

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 17-03-2011, 00:00

Nowy zakład, przejęcie w Niemczech — Nowy Styl inwestuje. I zastrzega, że GPW nie jest potrzebna.

Firma z Krosna buduje megafabrykę mebli biurowych

Nowy zakład, przejęcie w Niemczech — Nowy Styl inwestuje. I zastrzega, że GPW nie jest potrzebna.

"PB" poinformował w poniedziałek, że Nowy Styl dostał kolejne zezwolenie na inwestycję za 15 mln zł w Jaśle w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Firma zmodernizuje park maszynowy. To zaledwie mała część inwestycji. Najważniejsza realizowana jest w pobliżu.

— Budujemy fabrykę krzeseł i mebli za 85-90 mln zł — mówi Jerzy Krzanowski, współwłaściciel Nowego Stylu.

Firma otrzymała na projekt 40 mln zł dofinansowania w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

Polski Kamprad

Dostawca krzeseł chce zwiększyć produkcję mebli biurowych, która dziś odbywa się w zaadaptowanej dawnej fabryce metali i w tym roku może przynieść Nowemu Stylowi 25-30 mln zł sprzedaży.

— Nowa fabryka w 2014 r. powinna pozwolić nam na sprzedaż rzędu 100-120 mln zł. Projekt jest opłacalny już przy poziomie 50 mln zł — szacuje Jerzy Krzanowski.

W zakładzie będzie pracować 300, a potem nawet 450 osób.

— W planach mamy podwojenie wielkości fabryki. Nie ma w Polsce tak dużych fabryk mebli biurowych — uważa współwłaściciel spółki.

Rozmach Nowego Stylu można porównać z inwestycjami grupy IKEA w Polsce. Pod Bielskiem Podlaskim powstaje kilka zakładów, na które Szwedzi wydadzą 340 mln EUR. W fabrykach płyt HDF, płyt wiórowych, mebli kuchennych i powiązanych z nimi zakładach pracę może znaleźć 2 tys. osób. Grupa Nowy Styl wydała po 40 mln zł na fabrykę krzeseł i rozbudowę zakładu Baltic Wood produkującego panele podłogowe. Całkowita sprzedaż grupy w tym roku przekroczy 1 mld zł.

Niemiecki łącznik

Poza budową fabryk, grupa będzie się w tym roku koncentrować także na swoim nowym nabytku — firmie Sato Office z Niemiec.

— Przejęliśmy firmę, która sama znajdowała się w dobrej kondycji, a kłopoty miała jej grecka spółka matka. Wolimy przejmować mniejsze firmy, bo doświadczenia innych polskich przedsiębiorców pokazują, że zbyt duże akwizycje mogą być kłopotliwe — wyjaśnia Jerzy Krzanowski.

Twierdzi, że dzięki przejęciu Nowy Styl jest zupełnie inaczej postrzegany na rynku niemieckim, gdzie sprzedaż firmy wynosi 40 mln EUR wobec 600-700 mln EUR wartości całego rynku krzeseł.

Giełda to ewentualność

Firma cały czas rozgląda się za kandydatami do przejęcia. I wcale nie potrzebuje do tego giełdy.

— Myśleliśmy o giełdzie, ale teraz, kiedy organicznie i przez przejęcia urośniemy w tym roku o 25 proc. — podobnie, jak w poprzednim — mamy wystarczająco dużo zajęć, żeby się nie nudzić. Giełda to ewentualność, ale nie wcześniej niż za 2-3 lata i pod warunkiem, że będziemy chcieli zrealizować jakieś duże przejęcie — mówi współwłaściciel Nowego Stylu.

Założona w 1992 r. grupa to dziś firmy: Nowy Styl, Baltic Wood, Sato Office i Vgh Steel Trading (holding wschodni: spółki produkcyjne na Ukrainie i w Rosji oraz dystrybucyjne na terenie krajów byłego ZSRR i Turcji). Firma zatrudnia w Polsce 2,7 tys. osób, a na całym świecie — 6 tys.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu