NS i PKP będą przewozić razem

Cezary Pytlos
opublikowano: 2002-03-19 00:00

PKP i Nederlandse Spoorwegen, państwowy przewoźnik kolejowy z Holandii, podpiszą wkrótce list intencyjny dotyczący prowadzenia przewozów regionalnych na terenie jednego z województw. Polsko-holenderski plan nabierze realnych kształtów na przełomie 2002/2003 r.

Przewozy regionalne to kula u nogi PKP. Straty wynikające z ich prowadzenia wynoszą rocznie 900 mln zł. Okazuje się jednak, że mimo tak dużego deficytu organizowaniem przewozów jest zainteresowany Nederlandse Spoorwegen, państwowy przewoźnik kolejowy z Holandii, a konkretnie jego polska spółka. Na razie szczegóły operacji trzymane są w tajemnicy.

— Podpisanie listu intencyjnego to pierwszy krok. Myślę, że realnym terminem uruchomienia wspólnych przewozów jest przełom 2002 i 2003 roku, czyli po ustaleniu nowego rozkładu jazdy — mówi Krzysztof Celiński, prezes PKP.

Prawdopodobnym scenariuszem będzie utworzenie joint venture. W ramach pilotażowego programu w grę wchodzi wyłącznie obszar jednego województwa, ale niewykluczone, że działalność zostanie rozszerzona na nowe obszary. Nederlandse Spoorwegen Polska złożył w ubiegłym roku wniosek na wykonywanie regionalnych przewozów kolejowych osób na obszarze dziesięciu województw. W kręgu zainteresowania spółki znalazły się województwa: zachodniopomorskie, łódzkie, wielkopolskie, śląskie, małopolskie, mazowieckie, kujawsko-pomorskie, mazowieckie, dolnośląskie i pomorskie.

— Nederlandse Spoorwegen pojawia się tam, gdzie jest liberalizowany rynek kolejowy. Holendrzy aktywnie inwestują już na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych i w Europie Północnej, m.in. na terenie Wielkiej Brytanii. Obecnie poważnie zaplanowali podbój Europy Środkowej, a Polska ma być dla nich przyczółkiem — mówi chcący zachować anonimowość przedstawiciel branży kolejowej.

W centrali Nederlandse Spoorwegen przyznają, że od kilkunastu miesięcy misja holenderskiego przewoźnika bada wstępnie wybrane województwa, by przygotować grunt pod przyszłe inwestycje. Najpierw pod lupę wzięto województwo zachodniopomorskie, a później łódzkie i małopolskie. Nieoficjalnie wiadomo, że szefowie przewoźnika z kraju tulipanów uwarunkowali kapitałowe zaangażowanie w Polsce od otrzymania koncesji przewozowych przynajmniej na cztery-pięć województw. To zaangażowanie może zapewnić przychody na poziomie 200 mln EUR (680 mln zł), które gwarantują — ich zdaniem— opłacalność inwestycji.

Nieoficjalnie wiadomo, że w takich okolicznościach Holendrzy są w stanie ponieść nakłady inwestycyjne wysokości blisko 120 mln EUR (ponad 400 mln zł). Roczne przychody kolei holenderskich kształtują się na poziomie 8,5 mld zł, a zysk netto — 2 mld zł.