Nuctech zwiększa produkcję i inwestycje

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2024-06-06 20:00

Chiński producent skanerów, który zainwestował w Kobyłce 35 mln EUR, planuje zwiększenie mocy. Odrzuca zarzuty Komisji Europejskiej, która skontrolowała fabrykę.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

– jakie wyniki ma Nuctech Warsaw

– ile chińska firma zainwestowała w Polsce, jakie ma plany

– jak komentuje kontrolę z Komisji Europejskiej, która odbyła się w fabryce w Kobyłce

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Nuctech Warsaw to jeden z największych pracodawców w podwarszawskiej Kobyłce. W fabryce produkującej skanery wykorzystywane na lotniskach oraz wielkogabarytowe stojące na granicach pracuje 120 osób. Firma jest w Polsce od 2004 r., a w zakładzie o powierzchni 6 tys. m kw. produkuje od 2009 r. Dotychczas produkcja rosła systematycznie. W ubiegłym roku Nuctech zwiększył przychody ze 173,6 do 253,4 mln zł, a zysk netto z 13,8 do 21,9 mln zł.

— Regulacje unijne wymuszają stosowanie urządzeń o odpowiednich standardach. Czasy są niepewne, więc kontrola musi być dokładniejsza. W ubiegłym roku mieliśmy większe zamówienia w Polsce, dlatego będziemy poszerzać możliwości produkcyjne. Zaadaptujemy kilka pomieszczeń, kupimy linie produkcyjne. Potencjalnie może się to wiązać ze wzrostem zatrudnienia. Do tej pory zainwestowaliśmy w Polsce 35 mln EUR i w najbliższych latach planujemy zainwestować drugie tyle — mówi Paweł Woszczyk, zastępca dyrektora generalnego Nuctech Warsaw.

Dodaje, że firma nieustannie rozwija produkty, nad czym pracują także polscy inżynierowie. Polska fabryka 60 proc. towarów wysyła na eksport. Nuctech prowadzi też działalność w Rotterdamie, głównie badawczo-rozwojową i sprzedażową.

— Wielkogabarytowe skanery wykorzystują głównie służby celne do weryfikacji dokumentów przewozowych ze stanem faktycznym. Skanują całe pociągi, autobusy, ciężarówki i kontenery. Bagażowe stosują służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na lotniskach. Nasze urządzenia są w stanie przeskanować do 1800 bagaży na godzinę i automatycznie wykryć potencjalnie niebezpieczne przedmioty — mówi Paweł Woszczyk.

W kwietniu Komisja Europejska skontrolowała biura w Holandii i Polsce. Urzędnicy podejrzewają, że Nuctech dostał nielegalną pomoc od chińskiego rządu niezgodną z unijnymi przepisami. Według „Financial Times” był to pierwszy przypadek kontroli w zagranicznej firmie przeprowadzony na podstawie przepisów dotyczących zagranicznych subsydiów.

— Kontrola była niezapowiedziana i odbyła się 23 kwietnia. Przebiegła sprawnie. Współpracujemy z kontrolerami, nie mamy nic do ukrycia. Odrzucamy zarzuty odnośnie subsydiów — mówi zastępca dyrektora generalnego Nuctech Warsaw.

Chińska spółka znalazła się także na liście firm, które są objęte restrykcjami w USA ze względu na „zaangażowanie w działania sprzeczne z interesem bezpieczeństwa narodowego w USA” i „obawy kilku krajów dotyczących ryzyka związanego z kontrolowaniem firmy przez chiński rząd”. Pod koniec 2022 r. ponad 50 członków Parlamentu Europejskiego wystosowało do Komisji Europejskiej list, w którym napisali, że stosowanie sprzętu Nuctechu na granicach UE zagraża bezpieczeństwu narodowego i grozi wpadnięciem informacji na temat towarów i podróżnych w ręce chińskiego rządu.

Nuctech wspiera lokalną społeczność. Od 2015 r. sponsoruje Klub Sportowy Wicher Kobyłka, od 2018 r. współpracuje z Fundacją Perła Baroku, od 2020 r. sponsoruje Straż Pożarną w Kobyłce i wspiera Caritas, a od 2023 r. organizuje Nuctech Warsaw Academy. Dotychczas firma wydała 450 tys. zł, a z okazji 15-lecia fabryki podarowała trzem z tych partnerów 43 tys. zł.