Przedłużanie się przerwy podczas NWZA Elektrimu związane jest z negocjacjami, które toczą się między przedstawicielami Vivendi i zachodnich funduszy inwestycyjnych.
Przerwa w obradach spółki miała zakończyć się o 17.45 ale przedłużono ją do 18.30. Z informacji przekazanych nam przez anonimowego uczestnika zgromadzenia wynika, że zwłoka spowodowana jest przez toczące się negocjacje przedstawicieli Vivendi i zachodnich funduszy inwestycyjnych. Ich przedmiotem jest kwestia ilości miejsc w RN, które przypaść mają Francuzom.
- Vivendi przyjechało na walne po to żeby objąć liczbę miejsc w radzie nadzorczej Elektrimu, która da mu nad nią kontrolę – powiedział proszący o anonimowość uczestnik zgromadzenia.
- Zarówno przedstawiciel grupy akcjonariuszy zgromadzonych wokół PZU jak i Chemii Polskiej to sojusznicy Vivendi. W związku z tym do kontroli nad radą potrzebne mu są jeszcze trzy miejsca. Fundusze inwestycyjne, które negocjują z Vivendi zgadzają się jednak tylko na jeszcze dwóch reprezentantów francuskiej spółki – dodał.
MK, MD