W pierwszych minutach handlu S&P 500 i Dow traciły 0,1 – 0,2 proc. NASDAQ pozostawał z kolei na poziomie z piątkowego zamknięcia.
Początek spekulacji pod wyniki amerykańskich spółek za drugi kwartał przyniósł w zeszłym tygodniu największy tegoroczny wzrost indeksów. „Inwestorzy zmieniają strategię po silnych wzrostach. Potencjał wzrostów wydaje się być wyczerpany, podobnie jak tydzień temu wyczerpany był potencjał spadków” – komentował David Morrison, strateg rynkowy londyńskiego GFT.
„O kierunku nowego ruchu zdecydować mogą wyniki spółek” – dodaje Morrison. Dziś nieoficjalny początek sezonu wyników, po sesji swoimi osiągnięciami pochwali się Alcoa. Analitycy ankietowani przez Bloomberga oczekują 34-proc. wzrostu zysku spółek w br.
Około 1 proc. zniżkowało Apache. Na rynek dotarły informacje, że spółka
negocjuje przejęcie od BP części jego operacji, zlokalizowanych m.in. na Alasce.
Wśród nabywców schedy po BP wymienia się również Exxon Mobil. Jak poinformował
„The Sunday Times”, USA mogą zgodzić się na przejęcie brytyjskich operacji przez
tą jedną z kilku największych korporacji na świecie pod względem kapitalizacji.
Notowania spółki tuż po otwarciu oscylowały wokół poziomów z piątkowego
zamknięcia.