Duży wzrost ofert jest także skutkiem niskiej bazy, bo przez miniony rok oprócz pandemii negatywny wpływ wywierała niepewność dotycząca brexitu.
Firma rekrutacyjna Morgan McKinley podała, że obecnie osoby zmieniające pracą oczekują średnio 18 proc. wzrostu wynagrodzenia, czyli największego od ponad roku.
- Banki znów są w ekspansji, mocno wzrósł apetyt na zatrudnienie doświadczonych profesjonalistów – powiedział Hakan Enver, szef brytyjskiego oddziału Morgan McKinley.
Zwrócił uwagę, że postęp szczepień i rosnące przekonanie o końcu lockdowny spowodowały szybsze ożywienie sektora finansowego niż oczekiwano.