O pozycji lidera Polska może tylko pomarzyć

Monika Niewinowska
opublikowano: 2004-01-22 00:00

Droga po unijne pieniądze okazała się dużo bardziej kręta, niż się spodziewano.

Rok 2003 upłynął w atmosferze samozadowolenia z postępów, jakie polska administracja poczyniła w przygotowaniach do absorpcji funduszy strukturalnych. Jako pierwszy kraj kandydacki mogliśmy pochwalić się zaakceptowanym przez Komisję Europejską narodowym planem rozwoju, który stanowi podstawę do przepływu środków. Rok 2004 przyniósł zimny prysznic.

Magiczny 1 stycznia

Postępy w pracach przygotowawczych oraz życzliwe opinie KE pozwoliły urzędnikom uwierzyć, że uruchomienie programów finansowanych z funduszy strukturalnych może nastąpić w styczniu. W listopadzie jako termin rozpoczęcia przyjmowania wniosków o dotację podawany był 1 stycznia 2004 r. W grudniu zaczęły pojawiać się głosy o trudnościach z jego dotrzymaniem.

— Zakładamy, że termin pierwszych ogłoszeń o przyjmowaniu wniosków przypadnie na połowę lutego. Dotyczy to jednak tylko programów dla sektora publicznego — mówi Krystyna Gurbiel, wiceminister gospodarki.

Pomoc publiczna

Na pomoc najdłużej poczekają przedsiębiorcy. Programy dla nich podlegają wymogom zasad pomocy publicznej, które są w UE szczegółowo określone i restrykcyjnie egzekwowane. Dostosowanie do tych reguł przysporzyło polskiej administracji wielu problemów. Prace mają się ku końcowi, to jednak nie wystarczy, aby uruchomić instrumenty wsparcia. Każdy program, który niesie w sobie pomoc publiczną, musi być notyfikowany w Dyrekcji Generalnej ds. Konkurencji Komisji Europejskiej i uzyskać jej akceptację. Dotyczy to nie tylko funduszy strukturalnych, ale każdej formy wsparcia, czyli również PHARE i inicjatyw krajowych. Wyjątek mogą stanowić programy, które spełniają wymogi tzw. wykluczeń grupowych (działań w których przekazywanie pomocy publicznej jest szczegółowo zdefiniowane). Teoretycznie.

— Komisja zaleca, aby notyfikować też te programy. Błędy wymagałyby zwrotu środków publicznych przez firmy, które taką pomoc uzyskały — podkreśla Jerzy Kwieciński, dyrektor ds. przedsiębiorstw w polskim przedstawicielstwie Komisji Europejskiej.

O notyfikację może ubiegać się tylko kraj członkowski, a takim będziemy dopiero 1 maja. Dyrekcja uruchomiła jednak uproszczony tryb rozpatrywania aplikacji do 1 maja 2004 r. Nieformalne potwierdzenie zgodności z zasadami pomocy publicznej można uzyskać już teraz. Formalne nastąpi 1 maja. Do Dyrekcji Generalnej ds. Konkurencji wpłynęło ponad 300 aplikacji. Z Polski — tylko jedna.

— Zobowiązaliśmy się wysłać dokumenty do końca stycznia — tłumaczy Krystyna Gurbiel.

Podstawa prawna

Na nic jednak zdadzą się nieformalne notyfikacje Dyrekcji, jeżeli Sejm nie przyspieszy prac nad ustawami warunkującymi uruchomienie funduszy strukturalnych. Chodzi o nową ustawę o zamówieniach publicznych i ustawę o narodowym planie rozwoju. Obie znajdują się dopiero w pierwszym czytaniu. Wziąwszy pod uwagę ścieżkę legislacyjną oraz tempo, w jakim odbywały się dotychczasowe prace, dobrze będzie, jeżeli uda się wprowadzić je w życie przed 1 maja.

Na pocieszenie trzeba zaznaczyć, że Polska nie jest jedynym krajem mającym problemy z uruchomieniem pomocy unijnej. Spóźniały się właściwie wszystkie kraje.