Tylko co dziesiąty Polak regularnie oszczędza — wynika z najnowszego badania Fundacji Kronenberga. Ilu zaczyna odkładać na przyszłość dziecka tuż po jego narodzinach — nie wiadomo, ale dla nich dwa największe banki — Pekao i PKO BP, przygotowały produkt, który ma ułatwić pociechom start w dorosłe życie.
![Banki dołączyły do funduszy i ubezpieczycieli w wyścigu po pieniądze co bardziej zapobiegliwych rodziców.
[FOT. WM]
Banki dołączyły do funduszy i ubezpieczycieli w wyścigu po pieniądze co bardziej zapobiegliwych rodziców.
[FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/e85beb86-3ba8-44a1-8592-c05dc3b62d2b/d7275512-991b-5090-893f-c5d6bebd9f9a_w_830.jpg)
Pierwszy z banków proponuje rachunek oszczędnościowy Mój Skarb, drugi lokatę PKO Pierwszy Kapitał. W obu rachunki można otworzyć zaraz po urodzeniu dziecka i wyrobieniu mu dokumentów — trzeba mieć nr PESEL lub akt urodzenia. To przełom na rynku, dotychczas banki do oferty włączały produkty dla młodzieży od lat 13 — wieku, w którym zaczynają mieć ograniczoną zdolność do czynności prawnych.
Z ograniczeniami i bez
Na rachunek oszczędnościowy Mój Skarb można wpłacać nawet niewielkie kwoty — bank nie wymaga deklaracji ich wysokości. Lokata PKO Pierwszy Kapitał wymaga natomiast systematyczności i deklaracji wysokości miesięcznych dopłat. W Pekao oszczędzać można do 18. roku życia (umowa wygasa 30 dni po dojściu dziecka do pełnoletności, chyba że wcześniej zostanie ona rozwiązana), w PKO BP — do 12. roku życia.
W obu przypadkach banki nie pobierają opłat za prowadzenie kont. W Pekao, który „słynie” z zazwyczaj najniższych na rynku odsetek od lokat terminowych, oprocentowanie jest mało zachęcające — teraz wynosi 2 proc. w skali roku. Jest jednak zmienne, więc po wzroście stóp procentowych będzie można liczyć na wyższe odsetki. Zaletą oferty jest miesięczna kapitalizacja odsetek i możliwość przelewania oszczędności bez utraty premii na dowolny rachunek bankowy wskazany przez osobę dorosłą, która podpisywała umowę lub dziecko.
Na lokacie PKO Pierwszy Kapitał trzeba wybrać jeden z pięciu programów, które jak w przypadku ofert ubezpieczycieli, różnią się wysokością comiesięcznych wpłat — od 100 do 500 zł. Ich wysokość ustala się przy otwarciu rachunku lokaty. Można też otworzyć kilka rachunków — po jednym z każdego programu. Oprocentowanie oszczędności jest zmienne i uzależnione od wysokości trzymiesięcznej stawki WIBOR.
Każda oferta ma zalety i wady. W tym przypadku na niekorzyść działa naliczenie pierwszych odsetek dopiero po dwóch latach. Później będą naliczane co pół roku, ale zawsze pod warunkiem, że na koniec każdego miesiąca wpływała zadeklarowana kwota. Oferta nie jest więc przeznaczona dla spóźnialskich. To niejedyny produkt PKO BP, który ma zwabić przezornych rodziców. Od lipca działa PKO Junior — serwis bankowości internetowej dla najmłodszych. Można w nim też założyć bezpłatne PKO Konto Dziecka z oprocentowaniem 4,5 proc. w skali roku dla wpłat do 2,5 tys. zł i 2 proc. dla wyższych. Odsetki są kapitalizowane raz w tygodniu.
Serwis umożliwia zakładanie świnek-skarbonek, dzięki którym dzieci mogą zbierać pieniądze na określone cele, np. na rower. System podpowiada, ile pieniędzy się uzbierało, a ile jeszcze brakuje. Dopłacać można w każdej chwili, a w razie zmiany planów świnkę rozbić. Pieniądze wrócą wówczas na konto.
Zabezpieczenie z polisą
Na przyszłość dziecka oszczędzać można nie tylko na kontach i lokatach. Bogatą ofertę mają towarzystwa ubezpieczeniowe. Najnowszą jest Dobry Start Juniora, który we wrześniu wprowadziło do oferty Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie Europa.
Podobnie jak inne tego typu produkty, łączy inwestycję z ochroną ubezpieczeniową. Nowością jest natomiast możliwość wykupienia polisy nie tylko przez rodziców lub dziadków, ale również osoby niespokrewnione z dzieckiem. Nie jest nawet wymagana zgoda rodziców. Polisę również można wykupić zaraz po narodzinach dziecka (w dniu zawarcia umowy nie może mieć jednak więcej niż 13 lat).
Trzeba też z góry zdecydować się, kiedy pieniądze zostaną wypłacone. Cezurą może być ukończenie studiów, zawarcie małżeństwa lub ukończenie 25 lat — maksymalnie do tego wieku trwa opieka ubezpieczeniowa. Zaletą produktu jest jednorazowa składka wynosząca 10 tys. zł. Chętny na wykupienie polisy nie musi się więc martwić, czy będzie go stać na systematyczne wpłaty przez wiele lat, ale jednocześnie ma możliwość dopłat.
Wadą jest opłata wstępna, wynosząca 4 proc., która zmniejsza wysokość inwestycji. Pieniądze lokowane są w wybranych ubezpieczeniowych funduszach kapitałowych o różnym stopniu ryzyka. Do dyspozycji jest kilkadziesiąt UFK.
Pieniądze na start
Na tym tle coraz słabsza jest oferta towarzystw funduszy inwestycyjnych. Wiele ofert przeznaczonych dla dzieci zniknęło z rynku. Niektóre banki, jak np. Nordea Bank Polska czy TFI, polecają wykorzystanie standardowych planów systematycznego oszczędzania. Zachętą dla osób deklarujących wnoszenie stałych wpłat do funduszy inwestycyjnych są wprowadzane zniżki w opłatach manipulacyjnych. Do najbardziej elastycznych propozycji należy Specjalny Program Inwestycyjny Pewny Start Dziecka w BZ WBK.
Mogą z niego skorzystać nawet osoby, które nie mogą sobie pozwolić na bardzo duże oszczędności — wpłacać można od 50 do 250 zł. Można też sobie pozwolić na nieregularność. Wystarczy, że na zakończenie sześciomiesięcznych okresów suma wpłat będzie zgodna z zadeklarowaną. Pieniądze są inwestowane w wybrane fundusze Arka. Z programu można zrezygnować w dowolnym momencie.