O wyborze serwerów decyduje klient

Marcin Złoch
opublikowano: 2002-04-08 00:00

Do pracy systemu wspomagającego zarządzanie klasy ERP niezbędne jest stworzenie odpowiedniej infrastruktury informatycznej w przedsiębiorstwie. Oprócz wyboru oprogramowania z oferty dostawcy, należy zastanowić się nad wyborem platformy sprzętowej dla aplikacji ERP. Systemy wspomagające zarządzanie największych dostawców mogą pracować na wielu platformach sprzętowych. Jedynie Sun Microsystems i Dell zdecydowały się na sprzedaż serwerów z jednym systemem operacyjnym.

— Istotne jest zabezpieczenie inwestycji. Trzeba sprawdzić plany rozwojowe platformy, którą się chce wybrać. Raczej nie należy wybierać platformy sprzętowej, która znajduje się u schyłku rozwoju. Ważne są także aktualizacje systemu operacyjnego. Nowa wersja powinna być w 100 proc. zgodna z poprzednimi i gwarantować bezproblemowe działanie na np. nowych procesorach czy płytach głównych — informuje Piotr Freszka, konsultant techniczny firmy Hewlett-Packard.

Z myślą o przyszłości

Równie istotnym zagadnieniem jest odpowiednie zaplanowanie poziomu inwestycji. Należy wziąć pod uwagę rozwój przedsiębiorstwa w przyszłości.

— Jeżeli na początku dokona się złego wyboru, to można w znacznym stopniu ograniczyć drogę rozwoju systemu IT przedsiębiorstwa w przyszłości. Dla przykładu, firma na początek kupiła 128 licencji na system ERP z myślą, że to wystarczy. Po niezbyt długim czasie zakupiła licencję bez limitu użytkowników. Jeden taki ruch może pociągnąć za sobą kolejne wydatki związane ze sprzętem, oprogramowaniem i pakietem usług do niego przypisanym. System musi być przygotowany na taki rozwój. Zazwyczaj małe firmy zaczynają od maszyn intelowskich, a z czasem dojrzewają do wyboru bardziej zaawansowanych technologii. Pod względem skalowalności i wydajności systemy oparte na serwerach intelowskich będą mniej zaawansowane od uniksowych — twierdzi Piotr Brychczyński, odpowiedzialny za serwery Alpha w firmie Compaq Computer.

Pod pojęciem skalowalności kryje się możliwość rozszerzenia parametrów tego samego urządzenia bez jego wymiany.

— Jeżeli firma chce zapewnić bezpieczeństwo swojej inwestycji i nie wymieniać całej infrastruktury IT co jakiś czas, powinna uwzględnić dalekosiężny rozwój. Istotne jest, żeby serwery rozwijały się równolegle z rozwojem przedsiębiorstwa. I kiedy firma się rozrasta, po dołożeniu odpowiednich komponentów ten sam system powinien wydajnie pracować. Rozwój powinien również zostać uwzględniony w wyborze odpowiedniej aplikacji ERP. Analogicznie do warstwy sprzętowej powinna rozwijać się warstwa oprogramowania — uważa Piotr Pająk, odpowiedzialny za serwery pSeries w firmie IBM Polska.

Ważna wielkość

Przy wyborze platformy sprzętowej firma powinna kierować się przewidywaną wielkością instalacji.

— Dla kilkudziesięciu jednoczesnych użytkowników najczęściej wybierana jest platforma Intela. Przy tej liczbie licencji występuje najkorzystniejszy współczynnik ceny do wydajności dla tej klasy urządzeń. Jeżeli użytkowników ma być więcej, uzasadniony jest wybór platformy bardziej stabilnej, pewnej i sprawdzonej. Przy liczbie do kilkuset użytkowników, odpowiednim rozwiązaniem jest wdrożenie systemu ERP na serwerze uniksowym. Gdy firma zamierza udostępnić swój system powyżej 500 osobom jednocześnie, serwer klasy mainframe wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Oczywiście zdarzają się instalacje 50 użytkowników na serwerach uniksowych, a dużo większe na intelowskich, występują także instalacje mieszane, jednak są one rzadkością — informuje Piotr Pająk.

Dostawcy urządzeń dostosowują swoje oferty do wymagań klientów. Nie ma wypracowanej standardowej oferty, a o wyborze serwera przeważnie decyduje klient. Wybór konkretnej aplikacji i jej możliwości zawęża rodzaj platformy i grono dostawców, np. jeśli klient chce kupić serwery uniksowe, to do przetargu nie stanie Dell.

— Stosujemy zasadę: odpowiedni system do odpowiednich zadań, za odpowiednią cenę. Wszystko zależy od aplikacji, jaką klient chce uruchomić i od liczby użytkowników. Zadaniem dostawcy oprogramowania jest określenie, która platforma sprzętowa pozwoli najwydajniej współpracować z daną aplikacją — mówi Artur Smorga, dyrektor marketingu firmy Sun.

Istotnym kryterium wyboru platformy sprzętowej dla systemów ERP jest wysoka dostępność, czyli niski poziom awaryjności urządzeń. Ten aspekt odgrywa szczególną rolę w przedsiębiorstwach produkcyjnych, w których infrastruktura IT powinna bezawaryjnie działać cały czas.

— Serwery intelowskie nie mają zainstalowanych mechanizmów przewidujących wystąpienie awarii i innych zabezpieczeń. Jeżeli firma potrzebuje serwera około 9 godzin na dobę, może zastosować urządzenie o niższej dostępności. Jeśli taka maszyna popsuje się np. w sobotę czy w niedzielę, to jest czas na naprawę, ale jeżeli awaria nastąpi 30 grudnia, to może spowodować katastrofę w firmie. Wyższy poziom zabezpieczeń i usługi serwisowe oferują serwery uniksowe. Maszyny klasy mainframe oferują poziom dostępności nazywany „pięć dziewiątek”, czyli 99,999 proc., co oznacza 5-minutowy przestój w ciągu roku — mówi Piotr Pająk.

Budowanie platformy

Gdy klient zadecyduje o wyborze platformy sprzętowej, powinien postanowić, ile urządzeń zakupić dla obsługi użytkowanego systemu. Dla instalacji dla 100-150 użytkowników wystarczająca jest jedna maszyna. Do zapewnienia odpowiedniego poziomu zabezpieczenia danych stosuje się systemy klastrowe. Rozwiązanie to umożliwia w przypadku awarii przejęcie zadań jednego serwera przez połączone z nim drugie urządzenie. Niektóre przedsiębiorstwa, do obsługi każdej nowej aplikacji czy modułu stawiają w serwerowni nowy serwer.

— Pierwszy serwer to wydzielony serwer bazodanowy. Druga maszyna to serwer aplikacyjny. Te dwa serwery są urządzeniami kluczowymi i najczęściej są połączone w klaster. W przypadku awarii jednego, drugi powinien w krótkim czasie przejąć zadania tego uszkodzonego. Kolejny serwer nazywany jest testowo-deweloperskim. Służy do przeprowadzania testów nowych funkcjonalności i próbnych instalacji nowych modułów. Następną wydzieloną maszyną powinien być serwer back-upowy, często jest to nieduże urządzenie połączone z bazą danych. Do niego dołączane są narzędzia archiwizacji, biblioteka taśmowa czy zewnętrzne napędy — informuje Piotr Pająk.

Innym trendem rozdrabniającym park maszynowy jest zjawisko polegające na tym, że każdy dział firmy chce mieć swoją własną maszynę do przechowywania plików. Takiej tendencji ulegają przeważnie firmy korzystające z serwerów intelowskich. Najczęściej prowadzi to do potrzeby rozbudowania personelu i powierzchni działu IT.

— Obok rozwiązań klastrowych proponujemy również konsolidację serwerów. Nie zawsze potrzebne są dwie maszyny. Dzięki domenom i partycjom wystarczy jedno urządzenie plus zewnętrzne macierze do gromadzenia danych. Oferowane przez nas systemy pozwalają partycjonować zasoby serwera. Umożliwia to utworzenie wielu serwerów wirtualnych w jednym urządzeniu. W obrębie jednej obudowy można pomieścić kilka aplikacji, np. moduł księgowy i finansowy, oraz serwer pocztowy — mówi Artur Smorga.

Platforma sprzętowa dla systemu ERP nie ogranicza się jedynie do serwerów. Integralną jej częścią są systemy pamięci masowych.

— W systemach ERP praktycznie nie stosuje się rozwiązań obejmujących składowanie danych na dyskach wewnętrznych serwerów. Dyski wewnętrzne służą przeważnie do obsługi dodatkowych aplikacji. Powszechnie stosowane są zewnętrzne systemy magazynowania informacji. Macierze oferują wyższą dostępność oraz wydajność, mają zabezpieczenia chroniące przed utratą danych — wyjaśnia Piotr Freszka.

Do zewnętrznego archiwizowania informacji mogą służyć także napędy taśmowe.

— Udział pamięci masowych w rynku jest coraz większy. Obecne panuje tendencja do wyprowadzania archiwizowanych danych na zewnątrz serwera. Urządzeniami archiwizującymi mogą być pamięci masowe lub dodatkowe maszyny, zależnie od potrzeb, najczęściej są to biblioteki taśmowe — twierdzi Roman Durka. p