Obawy o podaż wsparciem dla cen pszenicy

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ
opublikowano: 24-05-2022, 12:14
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Po korekcie spadkowej w poprzednim tygodniu, początek bieżącego tygodnia na rynku pszenicy przynosi powrót do zwyżek. Cena pszenicy w USA dzisiaj oscyluje znów w okolicach 12 USD za buszel, pozostając tym samym w pobliżu tegorocznych maksimów.

Największym wsparciem dla notowań pszenicy są obawy o jej podaż. Ukraińskie zasiewy, ze względu na wojnę, są opóźniane, a ich skala jest mniejsza, co oznacza tegoroczny znaczący spadek tamtejszych plonów (ukraińskie ministerstwo rolnictwa wspominało o prawdopodobnym spadku produkcji o około połowę).

To sprawia, że z większą uwagą śledzona jest sytuacja w innych krajach produkujących pszenicę – niemniej, problemem jest to, że także tam nie brakuje kłopotów pogodowych. W Stanach Zjednoczonych pojawiły się obawy o podaż pszenicy ozimej, a negatywne nastroje są podsycane przez wolne tempo tamtejszych zasiewów pszenicy jarej. Według danych Departamentu Rolnictwa, zasiewy pszenicy jarej są ukończone w zaledwie 49%, co jest gorszym wynikiem nawet od najbardziej pesymistycznych prognoz. Dla porównania – pięcioletnia średnia dla tego okresu wynosi 83%.

Delikatnie ma spaść także produkcja pszenicy w Unii Europejskiej. Według danych MARS, ma ona wynieść o około 2,5% mniej niż w 2021 roku. Obawy związane z plonami w Ukrainie budzą większą presję na solidne zbiory w UE, więc jakiekolwiek informacje o obniżeniu prognoz zwiększają obawy związane z kryzysem żywnościowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane