Obawy o wojnę przyniosły wyprzedaż na Wall Street

opublikowano: 2003-01-24 19:51

Na piątkowej sesji rozwiał się bez śladu czwartkowy optymizm inwestorów, wywołany ostatnimi wynikami spółek technologicznych. Rynek zdominowała podaż, gdyż obawy przed konfliktem w Iraku spowodowały, że gracze nie chcieli pozostać z akcjami na weekend. W połowie sesji Nasdaq stracił 3 proc., Dow Jones spadło o 2,7 proc., a S&P 500 potaniał o 2,8 proc.

Sytuacja w Zatoce Perskiej robi się coraz bardziej niepewna, gdyż w piątek Departament Stanu USA podał, że jest w posiadaniu "bardzo przekonywającego dowodu", że Irak dysponuje niedozwoloną bronią. Co więcej Amerykanie zaostrzają swoje stanowisko wobec Iraku w sytuacji, gdy coraz mniej sojuszników popiera szybką akcją zbrojną wymierzoną w Saddama Husseina. Za pokojowym rozwiązaniem konfliktu opowiedziały się już Niemcy, Francja i Rosja.

Rynek pozbywa się akcji, gdyż już w poniedziałek Hans Blix, szef inspektorów rozbrojeniowych ONZ przedstawi swój raport Radzie Bezpieczeństwa. We wtorek prezydent George W. Bush wygłosi przemówienie o stanie państwa i rozpocznie się dwudniowe posiedzenie Zarządu Rezerwy Federalnej. W przyszłym tygodniu zostanie też zaprzysiężony John Snow, nowy sekretarz skarbu.

Podczas piątkowej sesji aż 29 z 30 największych komponentów Dow Jonesa notowało stratę. Jednym z liderów spadków jest największy na świecie producent komponentów światłowodowych, JDS Uniphase, który zanotował pogorszenie wyniku już ósmy kwartał z rzędu. Spółka straciła ponad 5 proc., gdyż strata wyniosła aż 13 centów na akcję, podczas gdy rynek oczekiwał 8 centów. Spore straty poniosły też spółki użyteczności publicznej, ponieważ jeden z liderów sektora, CMS Energy ostrzegł przed słabymi wynikami. Słaby raport i prognozy przedstawił też American Electric Power. Wycena CMS spadła o 29 proc., a AEP stracił 6,5 proc.

Wśród nielicznych rosnących wyjątków, znalazł się Lockheed Martin, jeden z największych koncernów zbrojeniowych świata. Spółka zakończyła, co prawda, czwarty kwartał stratą 347 mln USD, jednak przed rokiem strata koncernu sięgała aż 1,5 mld USD. Lockheed poinformował, że na jego wynik największy wpływ miało odpisanie 504 mln USD inwestycji w akcje spółek telekomunikacyjnych. Wynik sprzedaży wzrósł w IV kwartale o 6 proc. do 7,78 mld USD. jednak najważniejsza była zapowiedź Lockheed zysku w 2003 roku na poziomie 2,15-2,20 USD na akcję. Sprzedaż ma wzrosnąć o 8-12 proc. w 2003 roku i o 5 proc. w 2004.

Na plusie utrzymały się też dwa blue chipy z sektora technologicznego, które w czwartek po zamknięciu sesji przedstawiły optymistyczne prognozy. Kanadyjski producent infrastruktury telekomunikacyjnej Nortel Networks podał, że po raz 12 z rzędu poniósł stratę kwartalną, ale przedstawił dobre prognozy na 2003 r., obiecując zyski już w drugim kwartale. Dobre wyniki pokazał też internetowy dom wysyłkowy Amazon.com. Spółka podała, że po raz drugi w swojej historii udało jej się zakończyć kwartał zyskiem, a dodatkowo zapowiedziała wzrost przychodów ze sprzedaży w bieżącym roku co najmniej 15 proc. Nortel zarobił 10 proc., a Amazon.com 1,2 proc. Prawie 2 proc. rośnie też producent sprzętu telekomunikacyjnego Lucent Technologies, który dzień wcześniej zapowiedział odzyskanie rentowności na koniec bieżącego roku.

Paweł Kubisiak