Mimo obietnic wiele urzędów skarbowych nie jest przygotowanych do przyjmowania od firm formularzy VAT UE.
— Dzień dobry. Jestem eksporterem i przynależę do waszego urzędu skarbowego. Chciałbym jak najszybciej złożyć wypełniony formularz VAT R, by zdążyć przed 1 maja z rejestracją. Czy mogę złożyć go już dziś, bo słyszałem, że już można — podałem się wczoraj za przedstawiciela fikcyjnej firmy.
— A skąd pan ma formularz? My jeszcze ich nie mamy. A... ze strony internetowej Ministerstwa Finansów. Ale nie przyjmujemy ich jeszcze. A gdzie pan słyszał, że druki już można składać? W gazetach? Ja tego nie czytałam. Rozporządzenie jeszcze nie obowiązuje. Wejdzie w życie 13 kwietnia. Zapraszamy po świętach — usłyszałem w urzędzie skarbowym w Tychach.
Tak jak mnie w wielu innych urzędach skarbowych potraktowano rzeczywistych podatników, którzy uwierzyli w zapewnienia ministra finansów, że wszystkie urzędy przyjmują już formularze VAT R.
Obiecanki cacanki
We wtorek Andrzej Raczko, minister finansów, oświadczył, że podatnicy mogą już składać w urzędach skarbowych wypełnione druki zgłoszeniowe do rejestracji VAT UE (druk VAT R), niezbędnej po 1 maja dla handlu wewnątrzunijnego. Hanna Majszczyk, szefowa departamentu podatków pośrednich w MF, zachęcała podatników, aby formularze składali i nie ociągali się, bo do 1 maja czasu niewiele.
— Ci, którzy złożą je w ostatniej chwili i nie otrzymają potwierdzenia rejestracji i unijnego NIP na czas, będą sami sobie winni — ostrzegała dyrektor Majszczyk.
Tak mówili. Tymczasem podatnicy z różnych stron Polski alarmowali nas w ciągu dwóch ostatnich dni, że urzędy skarbowe nie są gotowe do przyjmowania formularzy. „PB” postanowił to sprawdzić.
— Przyjmujemy — zapewnia Halina Kuchcik, wicenaczelnik rybnickiego urzędu skarbowego.
Co innego powiedziano w referacie podatków pośrednich tego urzędu.
— Jeszcze nie jesteśmy gotowi. Rozporządzenie wchodzi 13 kwietnia. Proszę więc dokładnie wypełnić druk i przynieść 14 kwietnia — usłyszeliśmy.
Podobnie było wczoraj w II Mazowieckim Urzędzie Skarbowym w Warszawie. Naczelnik informuje, że przyjmują, pracownik niższego szczebla, że nie.
— Przyjmujemy od dwóch dni — zapewnia Maria Pierzchała-Bandolet, naczelnik tego urzędu.
I powtórka z rozrywki.
— Cała ta akcja jest jeszcze w powijakach. Najbezpieczniej będzie złożyć formularz po świętach. Zapraszamy od wtorku. Nasi pracownicy nie są jeszcze wystarczająco przeszkoleni, aby np. pomagać w ich wypełnianiu — mówi pracownik referatu VAT II Mazowieckiego Urzędu Skarbowego.
W Elblągu też jeszcze nie chcą przyjmować, tak jak w Szczecinie.
— Nie mamy jeszcze wydzielonego stanowiska do obsługi tych spraw. Od wtorku w specjalnym okienku pojawi się inspektor. Proszę pojawić się po świętach. Powiem panu, że sam chciałem się dowiedzieć, jak postępują inne urzędy w naszym mieście i zadzwoniłem do jednego, podając się za podatnika. No i też nie przyjmują — barwnie opowiada pracownik I Urzędu Skarbowego w Szczecinie.
Na szczęście są jednak i wyjątki. Między innymi III Mazowiecki Urząd Skarbowy w Radomiu.
A co na to resort?
— Wysłaliśmy już wytyczne do dyrektorów izb skarbowych, aby przekazali podległym urzędom, że powinny przyjmować te formularze — mówi Anna Sobocińska z MF.
Bez rejestracji VAT UE firmy zapłacą VAT dwa razy — w Polsce i w kraju kontrahenta z Unii.
Jarosław Królak