Obligacje dla OFE: brakuje uzgodnień

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 2003-03-03 00:00

W tym miesiącu pod obrady rządu, a potem Sejmu, miał trafić — według Jarzego Hausnera, ministra pracy i gospodarki — projekt ustawy o spłacie zaległości wobec klientów OFE. Dziś wiadomo już jednak, że w marcu zostanie dopiero przekazany do uzgodnień międzyresortowych.

Od ponad dwóch lat trwają przymiarki do zwrotu zaległości ZUS wobec klientów funduszy emerytalnych (OFE). Od ponad roku wiadomo jedynie, że OFE mają otrzymać 100 proc. zaległości w obligacjach (wcześniej mówiło się o 80 proc.). W tym miesiącu projekt ustawy o spłacie zaległości miał trafić pod obrady rządu. Takie deklaracje składał w połowie lutego Jerzy Hausner, minister gospodarki, pracy i polityki społecznej.

— Projekt ustawy o oddłużeniu ZUS wobec funduszy emerytalnych trafi do Sejmu prawdopodobnie w marcu. Decyzje co do sposobu rozliczenia zadłużenia, szacowanego na 10 mld zł łącznie z odsetkami, podejmie Ministerstwo Finansów — mówił.

Dziś wiadomo już jednak, że tak raczej się nie stanie.

— W marcu projekt trafi do konsultacji międzyresortowych. Partnerzy społeczni mają 30 dni na zajęcie stanowiska. Jeżeli w pełni wykorzystają swój czas, projektem w marcu nie zajmie się rząd. W najbliższych dniach będziemy uzgadniać z resortem finansów ostatni element z nim związany — twierdzi Krzysztof Pater, wiceminister gospodarki, pracy i polityki społecznej.

Według przedstawicieli OFE, pozostaje do załatwienia kwestia decyzji politycznych.

— W trybie roboczym zgłaszaliśmy uwagi do tego projektu — mówi Krzysztof Lutostański, prezes PKO/Handlowy PTE.

Według Aleksandry Wiktorow, prezes ZUS, aktualna jest koncepcja przekazania OFE 10-letnich obligacji. Resort finansów informował już, że rozważa wznowienie emisji obligacji 10-letnich o zmiennym oprocentowaniu (DZ). Emisja przeznaczona dla OFE może dać oprocentowanie zbliżone do 52-tygodniowych bonów skarbowych. Obecnie wynosi ono 5,7 proc. Komunikaty dotyczące rodzaju obligacji są jednak sprzeczne. Krzysztof Pater zapowiada, że w najbliższych dniach będą ujawnione szczegóły projektu.

— Mamy obawy, że nie będzie to papier płynny. Trudny do ustalenia jest dokładny harmonogram spłaty, który wyniesie zapewne około dwu lat. Obawiamy się, że nastąpi zakłócenie struktury portfela OFE, jakaś premia należy się więc ich klientom — twierdzi Krzysztof Lutostański.

Tadeusz Gacyk, wiceprezes PTE Dom, uważa, że brakuje determinacji do zrealizowania spłaty zadłużenia.

— Nie są to środki wliczane w deficyt. Rozwiązanie problemu jest więc neutralne dla budżetu. Wciąż nie wiadomo, jak w przypadku spłaty długu obligacjami OFE pobierałyby prowizje od składek. Dużym problemem w przekazaniu zaległości może okazać się identyfikacja składek — mówi Tadeusz Gacyk.

ZUS szacuje, że dług z odsetkami wobec OFE wzrósł na koniec 2002 r. do blisko 10 mld zł. Jest to dług porównywalny z rocznym budżetem dużego resortu. Na koniec 2001 r. było to 5,5 mld zł składek oraz 1,8 mld zł odsetek.

— Parlament musi uchwalić ustawę, na mocy której Skarb Państwa przejmie dług ZUS wobec OFE. Przekazywanie obligacji mogłoby rozpocząć się od października 2003 r. W 2003 r. byłaby to jednak tylko niewielka część kwoty długu — stwierdziła na konferencji szefowa ZUS.