Obligacje korporacyjne dla Kowalskiego

MCH
opublikowano: 18-04-2012, 00:00

Osoby, które boją się rynku akcji, a chcą zarobić więcej niż na lokacie, powinny zainteresować się obligacjami korporacyjnymi.

Obligacje korporacyjne można kupować na rynku Catalyst, który działa w Polsce od 30 września 2009 r. Mogą uczestniczyć w nim inwestorzy instytucjonalni i indywidualni. Niestety, z możliwości tej korzysta zaledwie 0,7 proc. gospodarstw domowych. Rynek zdominowały instytucje, jednak inwestorów indywidualnych może przybywać.

Szansa dla jednostek

Mimo tak przytłaczających statystyk, emitenci wciąż chcą kierować swoją ofertę do klientów indywidualnych. Wśród nich są: Getin Noble Bank, który emisję obligacji korporacyjnych rozpoczął już w zeszłym roku, oraz Giełda Papierów Wartościowych (GPW), która dołączyła do grona emitentów na rynku Catalyst w lutym. Jak mówi Ludwik Sobolewski, prezes GPW, emisje tego typu dobrze wróżą całemu rynkowi Catalyst.

— Zamiast wyodrębniać część obligacji dla klientów indywidualnych, od razu mogliśmy zaoferować je inwestorom instytucjonalnym. Z pewnością nie byłoby problemu z ich zbyciem, gdyż jeszcze przed emisją popyt zdecydowanie przewyższał podaż. Mimo to wierzymy, że rozszczepienie oferty na część dostępną dla klientów indywidualnych już na poziomie rynku pierwotnego było dobrym posunięciem — uważa Ludwik Sobolewski.

Niestety, inwestorzy indywidualni często nie zdają sobie sprawy ze swoich możliwości inwestycyjnych. Aby przybliżyć im działanie rynku Catalyst i korzyści z inwestowania w papiery dłużne, Giełda Papierów Wartościowych przy współpracy z Getin Noble Bankiem 12 kwietnia 2012 r. zorganizowała konferencję, której celem było poszerzenie wiedzy jednostek o obligacjach korporacyjnych.

— Zdajemy sobie sprawę, że dla wielu osób lokowanie kapitału w nieskarbowe papiery dłużne to coś nowego. Jednak zgodnie z powiedzeniem: Nie taki diabeł straszny, jak go malują, inwestowanie na rynku Catalyst nie musi być trudne. Grunt to wiedza, jak to robić, i właśnie tą wiedzą chcemy się dzielić z inwestorami indywidualnymi — mówi Krzysztof Rosiński, prezes Getin Noble Banku.

W grupie raźniej

Istotną przeszkodą dla inwestorów indywidualnych na rynku pierwotnym papierów dłużnych są duże wymagania kapitałowe. Aby przystąpić do emisji obligacji korporacyjnych, trzeba dysponować kwotą kilkuset tysięcy złotych. Ponadto osoba fizyczna rzadko ma zdolność oceny ryzyka kredytowego. Pomocne mogą okazać się rzetelnie wykonane ratingi, ale tych w Polsce brakuje. Nie ma więc podstaw, które mogłyby posłużyć do weryfikacji bezpieczeństwa inwestycji. Wyjściem z tej sytuacji może okazać się inwestowanie za pośrednictwem funduszy. Polscy inwestorzy indywidualni mają do wyboru kilka funduszy inwestycyjnych. Od niedawna oferta powiększyła się o nowy produkt — UFK Obligacji Korporacyjnych, stworzony przez Open Life specjalnie na potrzeby klientów indywidualnych zainteresowanych inwestowaniem w nieskarbowe papiery dłużne.

— Fundusz Open Life UFK Obligacji Korporacyjnych zarządzany jest przez czteroosobowy zespół inwestycyjny, który odpowiada m.in. za: ocenę wszystkich emitentów, których obligacje trafiają do funduszu, w tym przygotowywanie prognoz finansowych na okres do wykupu obligacji oraz sporządzanie ratingów wewnętrznych, a także późniejszy bieżący monitoring sytuacji emitentów. Doświadczenie doradców zapewni klientom indywidualnym realizację zakładanych celów inwestycyjnych — twierdzi Rafał Lis, doradca inwestycyjny zarządzający tym funduszem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MCH

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu