Cykl koniunkturalny sprzyja obligacjom korporacyjnym. W Polsce obecnie znajdujemy się w fazie ożywienia gospodarczego i spadającej inflacji, co historycznie wspierało tę klasę aktywów. Szacujemy, że w 2025 r. wzrost gospodarczy (PKB) w Polsce, wspierany przez odbicie w inwestycjach i konsumpcję prywatną, wyniesie 3,9 proc., a w kolejnym roku ma szansę wzrosnąć o równie solidne 3,5 proc. Wzrost inwestycji powinna przyspieszyć wypłata funduszy unijnych, w tym z KPO. Ożywienie w inwestycjach może też przełożyć się na więcej emisji obligacji, ponieważ skorzystanie z funduszy unijnych wymaga wkładu własnego. Z kolei inflacja powinna stopniowo spadać i w 2026 r. powrócić do celu NBP.
Perspektywa utrzymywania wyższych stóp procentowych w Polsce przez dłuższy czas (higher for longer) może oznaczać, że wyższe stawki WIBOR pozostaną z nami na dłużej. Jako że stanowią one podstawę do ustalania kuponu odsetkowego od obligacji emitowanych przez firmy, stopy zwrotu ze strategii opartych na długu korporacyjnym powinny pozostać atrakcyjne na tle lokat. Zwłaszcza że krajowe fundusze obligacji korporacyjnych z reguły stosują bufor płynnościowy w postaci obligacji skarbowych, które wciąż mają potencjał wynikający z wysokich wciąż rentowności i perspektywy wznowienia obniżek stóp przez RPP.
Na plus przemawiają też rosnąca płynność rynku obligacji korporacyjnych w Polsce oraz dynamiczny wzrost emisji w sektorze finansowym. Wartość krajowego rynku to już prawie 100 mld zł, przez co dużo łatwiej znaleźć atrakcyjne emisje, a także zdywersyfikować portfel. Ponadto wymogi nałożone na banki związane z podniesieniem bezpieczeństwa kapitałowego sektora (w tym MREL) oznaczają stałe źródło nowych obligacji.
Otoczenie dla długu korporacyjnego pozostaje sprzyjające, a w parze z atrakcyjnymi kuponami powinno iść wsparcie dla kondycji finansowej przedsiębiorstw, wspieranej solidnym wzrostem gospodarczym. Przed dokonaniem inwestycji warto pamiętać jedynie o tym, że premia płacona przez firmy w stosunku obligacji skarbowych wynika z wyższego ryzyka kredytowego. Plusem jest to, że w odróżnieniu od stosowanej w przeszłości wyceny „liniowej” dzisiejsze modele wyceny obligacji pozwalają klientowi obserwować zmiany atrakcyjności portfeli funduszy, a korzyścią z większej zmienności widocznej na wykresach jest wyższa transparentność.
