Termin zapadalności obligacji EF o wartości ponad 16 mln zł minął w zeszły poniedziałek. Ponieważ jednak EFH boryka się z problemami płynnościowymi, zarząd spółki złożył do sądu wniosek o wszczęcie procedury naprawczej, do której zamierza namówić właśnie obligatariuszy.
„PFH wezwał emitenta obligacji serii EF (…) do dobrowolnej spłaty zobowiązania z tytułu obligacji serii EF. W przypadku niezapłacenia, skierujemy do właściwego sądu pozew o zapłatę w trybie nakazowym” – zapowiada w piśmie skierowanym do EFH Michał Lityński, dyrektor ds. windykacji PFH.
Zarząd EFH pisma jeszcze nie otrzymał, ale nie jest zaskoczony. Strony szykują się do negocjacji w sprawie spłaty, a takie wezwanie może być argumentem w negocjacjach.
- Obligatariusze mają prawo do prób szybkiego egzekwowania należności, ale naszym zadaniem jest przekonanie ich do wstrzymania się od takiego rozwiązania.
Zaproponowany przez nas układ w znacznie większym stopniu zaspokaja ich interesy – zapewnia Michał Tober, wiceprezes EFH.