Obroty w sierpniu mocno spadły

Adrian Boczkowski
opublikowano: 2010-09-08 07:25

Jak wynika z ranking jaki sporządził "PB", nie wszyscy brokerzy to odczuli. Trwa ostra walka na rynku futures.

W sierpniu obroty akcjami podczas giełdowych sesji spadły w porównaniu z lipcem o 3,06 mld zł, czyli o 9,8 proc. Inwestorzy byli najmniej aktywni od lutego (biorąc pod uwagę transakcje blokowe, spadek wyniósł 7,7 proc.). Miniony miesiąc miał więc bardziej wakacyjny charakter niż lipiec, kiedy obroty spadły w porównaniu z czerwcem jedynie o 2 proc. Sierpniowej sytuacji sprzyjały słabe nastroje na rynku.

Ciągle wysoką formę trzymają maklerzy z DM Banku Handlowego, którzy dzielnie bronią pierwszej lokaty. W sierpniu przez ich komputery przeszła co ósma złotówka w handlu na GPW. Od lipca pierwsza trójka, w której są jeszcze ING Securities i Grupa UniCredit, nie zmieniła się. Ich łączne udziały w rynku stopniały jednak o 2,8 pkt proc., do 13,9 proc.

Udziały w rynku to prestiż, ale pieniądze dla brokera pochodzą z prowizji od wolumenu transakcji. Najmniej powodów do zadowolenia ma Credit Suisse.

Bohaterem miesiąca został Waldemara Markiewicza z DB Securities. Broker z grupy Deutsche Banku ma największą masę wśród najmocniej wzrostowych biur (1,4 mld zł obrotów w sierpniu, blisko 5 proc. rynku), więc trudno mówić tu o przypadku. Jednocześnie udało mu się w sierpniu zyskać najwięcej rynkowego pola ze wszystkich biur (1,1 proc.). Zadowolenie kierownictwa biura może tłumić jedynie to, że sierpniowy zryw dopiero zbliżył DB Securities do rynkowego udziału z maja czy czerwca.

Pełen ranking w środowym "Pulsie Biznesu"