OC prawników zwiększa bezpieczeństwo firm

Magdalena Kot
opublikowano: 2001-08-30 00:00

OC prawników zwiększa bezpieczeństwo firm

Dzięki obowiązkowemu ubezpieczeniu OC radców prawnych, adwokatów i notariuszy, przedsiębiorcy uzyskali gwarancję, że w razie błędu w sztuce prawniczej i wystąpienia szkody otrzymają zadośćuczynienie. Przy najtańszej polisie poszkodowany może żądać do 50 tys. EUR (192 tys. zł) w przypadku winy radcy prawnego, 25 tys. EUR (96 tys. zł) przy winie notariusza i przynajmniej 15 tys. EUR (57 tys. zł) , gdy szkodę spowoduje adwokat.

Od 10 października 2000 r. funkcjonuje ustawowy obowiązek ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej adwokatów, radców prawnych i notariuszy. Prawnicy ci muszą zawierać umowy ubezpieczenia OC, aby w ten sposób zabezpieczyć swoich klientów przed szkodami wyrządzanymi przy wykonywaniu czynności doradczych na skutek błędu, pomyłki lub braku profesjonalizmu. Jeżeli z winy prawnika firma poniesie straty, to zakład ubezpieczeń będzie zobowiązany wypłacić stosowne odszkodowanie.

Taka regulacja niewątpliwie jest korzystna dla klientów firm prawniczych. Zwiększenie bezpieczeństwa korzystania z usług prawników może wpłynąć na wzrost zainteresowania firm korzystaniem z profesjonalnej obsługi prawnej.

Zasady ubezpieczenia

Przepisy określają minimalne sumy gwarancyjne ubezpieczenia, tj. 50 tys. EUR w przypadku radców prawnych, 25 tys. EUR jeśli chodzi o notariuszy i 15 tys. EUR w przypadku adwokatów. Są to kwoty ubezpieczenia i odszkodowania w odniesieniu do jednego zdarzenia, które spowodowało szkodę. Oczywiście nie ma przeszkód do wykupienia droższych stawek ubezpieczenia, co automatycznie podwyższa sumę gwarancyjną.

— Prawnicy zdają sobie sprawę, że określone w przepisach kwoty ubezpieczenia nie chronią w pełni od ryzyka. Dlatego często ubezpieczają się na dużo wyższe sumy — mówi Piotr Wójcik, dyrektor departamentu OC w firmie ubezpieczeniowej Gerling.

Ubezpieczenie obejmuje nie tylko samych prawników, ale także osoby im podległe, czyli zastępców, aplikantów oraz pracowników kancelarii.

W ramach OC zakład ubezpieczeniowy pokrywa także koszty wynagrodzenia rzeczoznawców ustalających m.in. wysokość szkody, koszty związane ze zmniejszeniem skutków szkody, procesu w sporze toczonym za zgodą zakładów ubezpieczeń, a także poniesionych przez ubezpieczonego kosztów postępowania ugodowego.

Za i przeciw

Obowiązkowe OC z pewnością uatrakcyjnia ofertę kancelarii prawniczych i zachęca przedsiębiorców do korzystania z ich usług. Jednak nadal wiele firm traktuje profesjonalną obsługę prawną jako ostateczność.

— Do korzystania z usług prawników jesteśmy czasem zmuszeni, ale wiąże się to ze zbyt wysokimi kosztami i często marnymi efektami. Bywa, że skuteczność prawników pozostawia wiele do życzenia. Problemy prawne staramy się rozwiązywać sami — mówi pragnąca zachować anonimowość księgowa firmy z branży meblowej.

Część firm korzysta jednak z pomocy prawników.

— Najczęściej potrzebujemy opinii o zawieranych umowach. Myślę, że mimo wszystko warto ponieść koszty obsługi prawnej i w ten sposób zabezpieczyć się przed dużo większymi wydatkami w przypadku działań niezgodnych z prawem. Moim zdaniem, obowiązkowe OC zachęci firmy do szerszej współpracy z kancelariami prawnymi — uważa Adrian Duka, prezes Prismo Tec.

Zdaniem prawników

Prawnicy uważają, że objęcie ich obowiązkowym OC jest bardzo korzystne dla klientów.

— Dla firm polskich fakt ubezpieczenia ma mniejszą wagę niż opinie o skuteczności danego prawnika. Natomiast szefowie dużych korporacji międzynarodowych w ogóle nie podejmują współpracy, jeżeli firma prawnicza nie ma ubezpieczenia w granicach nawet dziesiątek lub setek milionów dolarów — mówi Aleksander Pociej, adwokat i wspólnik w kancelarii prawnej Pociej, Dubois i Wspólnicy.

Panuje jednak opinia, że ubezpieczenie nie spowoduje lawinowego zainteresowania korzystaniem z pomocy adwokatów lub radców prawnych.

— Nie sądzę, aby miało to wpływ na zwiększenie zainteresowania usługami prawników. Klienci przychodzą przede wszystkim dlatego, że mają jakiś problem i ufają, że pomogę w jego rozwiązaniu — mówi Aleksander Pociej.

— Wprowadzenie obowiązkowego OC jest korzystne także z punktu widzenia interesów prawników. Regulacja ta gwarantuje również bezpieczeństwo klientom. Porad prawnych udzielają osoby posiadające wiedzę specjalistyczną, ale nikt nie jest nieomylny — mówi Jolanta Kukla, radca prawny.

Ciągle drogo

Prawnicy wskazują, że konieczność ubezpieczania sprawia także pewne problemy zarówno firmom, jak i prawnikom. Przedsiębiorcy bowiem będą musieli liczyć się z tym, że skutkiem ubezpieczenia będą nadal niemałe koszty doradztwa prawnego.

— W zakresie obowiązkowego ubezpieczenia suma, do której adwokat jest ubezpieczony, wynosi 60 tysięcy złotych, a składkę pokrywa Rada Adwokacka. Nie podraża to więc usług prawniczych. Jednak firmy prawnicze częściej zawierają umowy ubezpieczenia dobrowolnego OC na kwoty powyżej kilku milionów złotych. Może to powodować, że za tę samą usługę klient zapłaci przykładowo 2 tysiące złotych za godzinę zamiast pięciuset złotych — mówi Aleksander Pociej.

Dodaje, że koszty usług wzrastać będą raczej w większych firmach prawniczych, które płacą składki rzędu 10 tys. zł lub więcej rocznie za jednego prawnika.

Tańsze pozostaną mniejsze kancelarie, nie zainteresowane dodatkowym ubezpieczeniem. Zdaniem Aleksandra Pocieja, największym problemem jest nieuregulowanie przez ustawodawcę kwestii świadczenia usług przez osoby spoza korporacji, czyli tzw. prawników bez uprawnień.

— Należy pamiętać, że branie nie ubezpieczonego prawnika na przykład z ogłoszenia w gazecie nie jest wyborem trafnym i może spowodować kłopoty — twierdzi Aleksander Pociej.