Ocean może pozyskać inwestora
W ciągu kilku dni w Oceanie może pojawić się inwestor strategiczny. Niewykluczone, że na dzisiejszym WZA do rady nadzorczej warszawskiej firmy handlowej zostanie wprowadzony pierwszy przedstawiciel przyszłego partnera strategicznego.
Wszystko wskazuje na to, że rozmowy w sprawie pozyskania inwestora dla Oceanu są mocno zaawansowane.
Gdyby do niego faktycznie doszło, mogłoby to znacznie przyśpieszyć proces oddłużenia i restrukturyzacji przedsiębiorstwa.
— Jesteśmy w przededniu sfinalizowania rozmów z inwestorem strategicznym. Przyszły partner objąłby 20 mln akcji nowej emisji, co zapewniłoby przekroczenie kontroli nad 50-proc. kapitału spółki — przyznaje Szymon Jachacz, prezes Ocean Company.
Inwestor, który jest powiązany kapitałowo z Europą oraz Stanami Zjednoczonymi, może liczyć na przejęcie akcji Oceanu pochodzących z nowej emisji serii D. Cenę emisyjną ma ustalić zarząd w porozumieniu z radą nadzorczą.
Zdaniem władz warszawskiego przedsiębiorstwa, istnieje pełne porozumienie z przyszłym udziałowcem w sprawie dalszego rozwoju spółki.
— Zważywszy na silną konkurencję ze strony hipermarketów oraz bazarów, chcemy powoli odchodzić od handlu i skierować się ku deweloperce — zaznacza Szymon Jachacz.
Wejście inwestora strategicznego może okazać się dla Oceanu gwarancją kontynuacji rozpoczętych działań restrukturyzacyjnych. Spółka boryka się z wysokim zadłużeniem. Efektem tego jest chociażby wniosek o ogłoszenie upadłości Oceanu złożony w ostatnich dniach września przez Bank Śląski.
— W tej sprawie prowadzimy negocjacje z wierzycielem. Istnieją duże szanse na to, by bank wycofał swój wniosek — podkreśla Szymon Jachacz.
W I półroczu 2001 Ocean odnotował stratę netto wynoszącą 12,2 mln zł, przy przychodach na poziomie 5,4 mln zł. Ponad 42 proc. akcji spółki znajduje się w rękach Wiesława Malinowskiego.