- W swoim życiu spotkałem wielu bogatych ludzi. Nie sądzę bym się od nich nauczyłem czegokolwiek. Myślę, że większość z nich to spięte, niespokojne jednostki, które nie zdradziły mi wielkich mądrości życiowych w przeciwieństwie do innych osób, często o wiele skromniejszych osób, które spotykam na swojej drodze życia – powiedział w rozmowie z Yahoo słynny reżyser.

Na pytanie jak prowadził research do filmów o Wall Street, czy jego prywatne kontakty ze światem biznesu i finansów okazały się pomocne, Stone odpowiedział: „ujmijmy to tak, miałem kontakty z ludźmi z Wall Street kiedy kręciłem oba filmy. Tak jak w branży filmowej: przyjaźnie przychodzą i odchodzą wraz z pieniędzmi”
