Od GPW lepsza tylko LSE

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2004-05-26 00:00

W tym kwartale pod względem liczby debiutów GPW przegoni Euronext. Ale absolutnym liderem pozostanie Londyn.

Dwanaście ofert publicznych (IPO) przyniosło polskim emitentom ponad 170 mln EUR. To dziesięć razy więcej niż w całym 2003 r. Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie dołącza w ten sposób do najbardziej aktywnych parkietów pod względem liczby ofert. Pod względem ich wartości ciągle ustępujemy liderom, ale sprzedaż akcji PKO BP i PZU może to zmienić.

Konkurencja nie nadąża

Bezpośredni konkurenci do miana głównej giełdy w regionie nie mogą się równać z GPW. Jeszcze w ubiegłym roku giełdy wiedeńska i warszawska wprowadziły na rynek po sześć spółek, a miliard EUR ze sprzedaży banku BA CA sprawiło, że Wiener Boerse zdecydowanie pobiła GPW. W tym roku sytuacja się odwróciła, bo Austriacy wprowadzili na parkiet tylko jedną komputerową spółkę — Brain Force Software, która zebrała z rynku zaledwie 7 mln EUR. W planach jest ciągle warta do 150 mln EUR emisja biotechnologicznego Intercella.

Praga: 7 lat posuchy

W ostatnich kilkunastu miesiącach na giełdzie w Budapeszcie zadebiutował tylko jeden podmiot. Jeszcze gorzej jest w Pradze. Ostatnie udane IPO nastąpiło w 1997 r., a główny parkiet rynku czeka na nie już od ponad dekady. Fiasko sprzedaży stalowego Limarta ostatecznie zniechęciło graczy. Chociaż ostatnio pojawiły się nadzieje na ożywienie segmentu. Farmaceutyczna Zentiva chce zebrać ponad 100 mln USD dzięki emisji akcji w Pradze i kwitów depozytowych w Londynie.

LSE nie dogonimy

Absolutnym liderem pod względem liczby i wartości IPO na kontynencie jest Londyn. Tylko w kwietniu na LSE pojawiło się 23 nowych emitentów. Jednak LSE pod względem wielkości emisji musi ustąpić giełdom Euronextu. Wszystko za sprawą telomunikacyjnego Belgacom, którego publiczna oferta akcji miała wartość aż 3,3 mld EUR. Ale w drugim kwartale w Paryżu doszło na razie tylko do sześciu pierwotnych ofert publicznych w porównaniu z dziewięcioma w Warszawie. A kolejne kwartały mogą być jeszcze lepsze.