Prezes Paweł Pisarczyk wskazuje, że własne, suwerenne oprogramowanie to dziś kluczowy element bezpieczeństwa na współczesnym polu walki. To bardzo dobrze rozumieją Amerykanie, natomiast w Europie takiej świadomości i takich rozwiązań wciąż brakuje.
Przejście z tradycyjnego sektora energetycznego w stronę technologii wojskowych i kosmicznych ma otworzyć przed spółką zupełnie nowe perspektywy rozwoju i zapewnić Europie niezależność od rozwiązań z USA. Co ważne, biznes Phoenix Systems opiera się na licencjonowaniu autorskiego oprogramowania, co przekłada się na wysokie marże bez konieczności ponoszenia nakładów na produkcję sprzętu.
— Środki z emisji akcji mają zasilić przede wszystkim projekt satelity PhxSat2, a wejście na giełdę da nam rynkową samodzielność i czytelną wycenę — mówi Paweł Pisarczyk.
