W swoim działaniu Victorinox nie jest odosobniony. W zeszłym miesiącu o planach umieszczania programowalnych chipów w swoich zegarkach poinformował Swatch, największy na świecie producent zegarków. Zdaniem tej szwajcarskiej firmy takie rozwiązanie umożliwi osobom noszącym takie urządzenie dokonywanie płatności jednym ruchem nadgarstka. Z kolei marka Tag Heuer, należąca do francuskiego giganta segmentu dóbr luksusowych LVMH, jeszcze w tym roku chce wprowadzić na rynek smartwatcha mającego być konkurencją dla Apple Watcha.

Nasza koncepcja obejmuje produkt zbliżony do smartwatcha – powiedział Carl Elsener, dyrektor generalny Victorinoxu, którego dziadek Karl założył firmę w 1884 r. Elsener dodał, że „firma szuka obecnie możliwości rozszerzenia funkcji zegarka, który musi cechować się dłuższą żywotnością w porównaniu z telefonem komórkowym czy komputerem”.
Szef Victorinoxu powiedział także, że firma podniosła ceny swoich produktów w strefie euro o 10 proc. w reakcji na wzrost notowań szwajcarskiego franka.
