Wprowadzenie ceł jest reakcją na apele europejskich producentów skarżących się na dumping chińskich rowerów elektrycznych, dzięki czemu zalewają one rynek.
Rowery elektryczne sprowadzane z Chin będą okładane cłem wysokości od 18,8 do 79,3 proc., wynika opublikowanych w piątek dokumentów. Elektryczne rowery tajwańskiego Gianta, który ma fabryki m.in. w Chinach, zostaną obłożone cłem wysokości 24,8 proc.

Z ustaleń Komisji Europejskiej wynika, że import elektrycznych rowerów wzrósł ponad trzykrotnie od 2014 roku do września 2017 roku. Ich udział w rynku wzrósł do 35 proc. przy jednoczesnym spadku cen o 11 proc. Jednocześnie chińscy producenci korzystają z kontrolowanych cen aluminium, a także uprzywilejowanego finansowania oraz ulg podatkowych.
Stowarzyszenie Europejskich Producentów Rowerów twierdzi, że dzięki ograniczeniu importu elektrycznych rowerów z Chin ochronione zostanie ok. 800 małych i średnich firm i ok. 90 tys. miejsc pracy.