Odbić pierwszą pozycję

Wrócić na pozycję największego dystrybutora komputerów — to cel prezesa Actiona. Do tego potrzeba 50-60 mln zł z GPW.

Odbić pierwszą pozycję

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 19-05-2006, 00:00

Wrócić na pozycję największego dystrybutora komputerów — to cel prezesa Actiona. Do tego potrzeba 50-60 mln zł z GPW.

Zarząd Actiona, dystrybutora sprzętu komputerowego, zamierza przeprowadzić ofertę publiczną i wprowadzić firmę na warszawską giełdę.

— Prospekt złożyliśmy w połowie kwietnia. Myślę, że do emisji dojdzie w tym roku — mówi Piotr Bieliński, prezes spółki.

Skąpe informacje

Ile akcji planuje zaoferować inwestorom Action?

— To na razie tajemnica — mówi zarząd firmy.

W ubiegłym roku spółka deklarowała, że chce uzyskać z rynku około 50-60 mln zł.

— Nasze obecne plany nie odbiegają zbytnio od tej kwoty — twierdzi Piotr Bieliński.

Action kilka lat temu był liderem na krajowym rynku dystrybucji sprzętu komputerowego, ale stracił tę pozycję. Udział w rynku warszawskiej firmy wynosi obecnie około 17 proc., więcej — 19 proc. — ma ABC Data.

Pieniądze z oferty mają pozwolić spółce wrócić na fotel lidera. Jak?

— Nie chodzi nam o przejęcia. Bierzemy to pod uwagę, ale nie prowadzimy żadnych rozmów. Nasze plany chcemy zrealizować poprzez rozwój organiczny. Potrzebujemy pieniędzy na przykład na zwiększenie skali działania. Dzięki nim będziemy też mogli realizować większe zlecenia — mówi prezes.

Action jeszcze za własne pieniądze wybudował niedawno nowe centrum logistyczne.

Mają dwa lata

Odzyskanie pozycji lidera dzięki pieniądzom z giełdy ma nastąpić w ciągu dwóch lat. Pomóc ma w tym kilka mniejszych projektów, m.in. w czwartym kwartale powinna zostać uruchomiona platforma internetowa do sprzedaży sprzętu. Spore plany Action wiąże też z rynkami zagranicznymi. Do tej pory poważniej zaangażował się tylko na Ukrainie, gdzie ma 12 sklepów, ale na razie eksport nie przekracza 10 proc. obrotów firmy. Te w ostatnim pełnym roku obrotowym — od połowy 2004 r. do połowy 2005 r. — wyniosły 1,33 mld zł, przy blisko 14,2 mln zł straty. To skutek zmian organizacyjnych mających na celu stworzenie spójnej grupy kapitałowej.

— Żeby zwiększyć eksport, planujemy wejście na Słowację, Łotwę, Litwę i do Czech — dodaje prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane