Odbicie na Wall Street

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2020-09-22 22:14
zaktualizowano: 2020-09-22 22:17

Po dającej nadzieję na odreagowanie ostatniej fazie poniedziałkowej sesji na Wall Street, która zakończyła się spadkami indeksów, we wtorek rynek liczył na odbicie. I tak się w istocie stało, choć zwyżka miała bardzo nerwowy charakter. Dopiero końcówka stała pod znakiem wyraźnej przewagi strony popytowej.

Ostatecznie na finiszu notowań, indeks największych blue chipów Dow Jones IA drożał o 0,52 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zyskiwał 1,05 proc. Z kolei technologiczny Nasdaq umacniał się o 1,71 proc.

NYSE, Wall Street
fot. Bloomberg

Wtorkowe odbicie napędzane było przede wszystkim wzmocnieniem wycen spółek reprezentujących sektor zaawansowanych technologii, w tym walorów Amazona. Kurs największego na świecie detalisty sieciowego rósł momentami o 4 proc. po tym jak broker Bernstein podwyższył rekomendację walorów do „przeważaj” uzasadniając decyzję oczekiwaniem kontynuacji pozytywnych trendów (w tym wzrostu liczby subskrybentów) obserwowanych od wybuchu pandemii.

Wśród drożejących papierów były też wyemitowane przez Apple, Microsoft, Alphabet i Facebook.

Inwestorzy nabywali akcje licząc na kolejne wsaprcie dla gospodarki zarówno ze strony rządu, jak i władz monetarnych. W tym drugim przypadku przewodniczący Fed Jerome Powell rozpoczął we wtorek cykl trzech wystąpień na Kapitolu, w których miał zaapelować do prawodawców o zgodę odnośnie nowego programu wsparcia. 

Wcześniej, jeden z jego podwładnych, przewodniczący Banku Rezerw Federalnych z Chicago, Chris Evans powiedział, że bez nowej stymulacji fiskalnej gospodarka USA może mierzyć się z długotrwałym, powolnym ożywienie, jeśli nawet nie recesją. 

Taniały papiery Tesli. Sięgająca momentami ponad 5 proc. przecena wynikała z reakcji na ostrzeżenie wystosowane przez założyciela i CEO spółki Elona Muska odnośnie trudności w przyspieszeniu produkcji w związku z silnym uzależnieniem od aluminiowych części. 

Zniżkowała też wycena akcji Oracle. To rezultat spekulacji, że Pekin raczej nie zaakceptuje proponowanej umowy odnośnie inwestycji producenta oprogramowania i koncernu Walmart w serwis TikTok.