Odblokujmy wreszcie gospodarkę

Lech Jaworski
opublikowano: 2005-11-07 00:00

Szumnie reklamowana w minionej kadencji Sejmu ustawa o swobodzie działalności gospodarczej miała wprowadzić istotne zmiany jakościowe w kierunku rozwoju przedsiębiorczości. Obiecująca była już przecież sama jej nazwa, wyraźnie sugerująca, że akcenty zostaną położone nie na regulację samej działalności gospodarczej, ale właśnie na ograniczenie władztwa państwowego wobec tej działalności. Z licznych dokumentów rządowych wynikało przecież, że istnieje konieczność poszerzenia zakresu wolności gospodarczej w Polsce. Taki sposób rozumowania uzasadniał nadzieje, że po niespełna czterech latach obowiązywania ustawy Prawo działalności gospodarczej zastąpi ją kolejna ustawa, lepiej przystająca do rynkowego typu gospodarki.

Tymczasem przyjęcie w lipcu zeszłego roku ustawy o swobodzie działalności gospodarczej było jaskrawym przejawem gry pozorów, której główny cel stanowiło szumne ogłoszenie „konstytucji działalności gospodarczej w Polsce”. Zagranie w starym dobrym stylu „propagandy sukcesu”. Nowa ustawa zaś nie tylko niewiele różni się od poprzednio obowiązującego prawa działalności gospodarczej — praktycznie wszystkie określone w nim zasady działalności gospodarczej zostały po prostu w nowym akcie powielone — ale jeszcze posługuje się mylącym tytułem.

Co ciekawe i warte podkreślenia, ustawa ta w miejsce dotychczasowych dwóch środków reglamentacji działalności gospodarczej wprowadziła trzy. Choć bowiem w art. 15 sugeruje ona jedynie dwa sposoby ograniczenia tej działalności (tradycyjne koncesje oraz wpis do rejestru działalności regulowanej), w art. 75 odwołuje się ponadto do znanych z dotychczasowych przepisów zezwoleń, które wylicza poprzez wymienienie 26 ustaw, według których wykonywanie działalności gospodarczej takiego zezwolenia wymaga. Tak to między innymi zrealizowano w sferze prawnej rządowe hasło: „Przede wszystkim przedsiębiorczość”.

Ubiegający się właśnie o wotum zaufania nowy rząd ma więc przed sobą fundamentalne zadanie całościowego zreformowania kulejącego od lat systemu działania naszej gospodarki. Tylko śmiałe i prorynkowe reformy są w stanie doprowadzić do wyjścia z dotychczasowego impasu i zapewnić w przyszłości szybki wzrost gospodarczy. Oczywiście jeżeli rządzącym nie zabraknie odwagi do perspektywicznego myślenia, także w kategoriach wykraczających czasowo poza obecną kadencję Sejmu.

LECH JAWORSKI

prawnik, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji