Oddaj biznes w dobre ręce

Paweł Zielewski
opublikowano: 2006-10-25 00:00

Rynek ubezpieczeń dla firm jest równie szeroki, jak mało znany. Generalnie postrzeganie oferty wśród przedsiębiorców ogranicza się do ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej oraz pakietów pracowniczych. Szefowie firm kojarzą propozycje ubezpieczycieli przede wszystkim z dodatkowymi kosztami działania. Mają rację. Ochrona — bez względu na kontekst — kosztuje. Jednak z drugiej strony ogromna większość firm narzeka np. na swoich partnerów biznesowych, którzy nagminnie nie wywiązują się z bieżących płatności. Na narzekaniach się zwykle kończy, ponieważ — o zgrozo! — niewiele (przynajmniej w sektorze przedsiębiorstw małych i średnich) firm decyduje się na zabezpieczenie swojej działalności.

Tymczasem na polskim rynku dostępna jest oferta, która skutecznie potrafi nie tylko zminimalizować ryzyko upadku firmy, ale zidentyfikować je, zanim firma podejmie decyzję o zrobieniu złotego interesu w miejscu, do którego rzadko zapuszczają się konkurenci, bądź z partnerem, o którym trudno powiedzieć, że jest godny stuprocentowego zaufania. Warto wiedzieć, gdzie owo ryzyko występuje, warto też nauczyć się je zawczasu poznać. Lecz nigdy samemu. Takie rzeczy trzeba oddać w ręce specjalistów.

Na zdrowy rozum — skoro istnieje ryzyko, które można pokonać, dlaczego tego nie robić? Warto — bez względu na wszystko — zainwestować pieniądze w ochronę, ale przedtem trzeba się zorientować, na czym tak właściwie ta ochrona polega. Istotą tego rodzaju umowy ubezpieczenia jest zabezpieczenie przedsiębiorcy przed niewypłacalnością odbiorcy towaru lub realizacji usługi. Ochrona ubezpieczeniowa obejmuje zarówno prawnie stwierdzoną niewypłacalność, jak i przewlekłą zwłokę na fakturze. Ubezpieczone mogą być zarówno należności pochodzące od kontrahentów krajowych, jak i zagranicznych. Umowy ubezpieczenia są przygotowywane dla każdego klienta indywidualnie.

Procedury zawierania umowy ubezpieczenia mają zwykle charakter uproszczony, wystarczy wypełnić wniosek o ubezpieczenie należności, aby dowiedzieć się, na jakich zasadach możemy ustrzec się przed niesolidnymi płatnikami i jakie koszty poniesie przedsiębiorca, obejmując ochroną ubezpieczeniową swoje należności. Wydawałoby się, że nic bardziej przyjaznego i prostszego. Co zatem hamuje rozwój tego rynku w Polsce, a przynajmniej ogranicza jego wzrost? Odpowiedź jest bardziej niż oczywista — niewiedza. Niestety, sama świadomość, że na rynku istnieją sposoby ochrony interesów firmy, nie wystarczy.