Odlewnie zakończyły już budowę grupy
Na dzisiejszym NWZA Odlewni Polskich, które zostało przerwane 14 grudnia 2000 r., akcjonariusze planują podjęcie uchwały w sprawie emisji 3-4 mln akcji bez prawa poboru. Uzyskane w ten sposób środki prawdopodobnie zostaną przeznaczone na pokrycie zobowiązań spółki.
Grudniowe NWZA Odlewni Polskich zostało przerwane na wniosek akcjonariuszy, którzy uzależniają podjęcie uchwały od wyników ekspertyzy dotyczącej restrukturyzacji przedsiębiorstwa. Jej konsekwencją była m.in. trwająca już dwa lata rozbudowa grupy kapitałowej. Negatywnym efektem zmian były wysokie koszty restrukturyzacji spółek zależnych, co niekorzystnie odbiło się na wynikach zarówno grupy, jak i spółki matki.
Nic więc dziwnego, że akcjonariusze przed podjęciem decyzji chcieli zapoznać się z kondycją firmy.
— W 2000 roku Grupa Odlewni przechodziła proces wzmożonej restrukturyzacji. W tym okresie została poniesiona większość kosztów — wyjaśnia Jacek Wojtan, dyrektor biura zarządu Odlewni.
Ostatnim etapem restrukturyzacji było objęcie przez Odlewnie w grudniu 2000 roku udziałów w spółce Mistal, która powstała na bazie dotychczasowego oddziału w Myszkowie.
Środki z emisji zostaną prawdopodobnie wykorzystane na spłacenie zobowiązań kredytowych spółki, które w trzecim kwartale 2000 r. wynosiły blisko 42 mln zł. Są one bardzo duże, zważywszy, że przychody spółki w ujęciu narastającym wyniosły na koniec września 2000 r. 48,3 mln zł. Rok wcześniej ich wartość sięgała 42,98 mln zł. Koszty restrukturyzacji spowodowały, że firma w okresie styczeń-wrzesień 2000 r. poniosła stratę netto w kwocie 8,91 mln zł, podczas gdy dwanaście miesięcy wcześniej zarabiała na czysto 0,19 mln zł. Dopiero w czwartym kwartale 1999 roku doszło do pogorszenia kondycji przedsiębiorstwa, które ostatecznie zamknęło ten rok stratą 8,6 mln zł. Można domniemywać, że w 2000 roku strata będzie zdecydowanie wyższa.
Koniunktura na rynku krajowym nie jest najlepsza dla spó- łek z sektora metalowego, dlatego firma coraz większą część swojej produkcji eksportuje. Związane jest to jednak z ryzykiem kursowym, które może skutecznie osłabiać pozycję spółki w starciu z zagraniczną konkurencją, mimo wysokiej jakości wyrobów sygnowanych certyfikatem ISO 9002.