Odpakowywanie – fenomen na YouTube

AD
opublikowano: 2014-07-22 13:49

Pani z pięknie pomalowanymi paznokciami przez 6 minut odpakowuje pudełka z zabawkami dla dzieci – film tej treści podbił właśnie YouTube. Jego autorka zarabia tak miliony dolarów.

Nie trzeba już być Shakirą, gwiazdą disco polo albo świadkiem trąby powietrznej – do podbicia sieci własnym filmikiem wystarczy nagrać odpakowywanie nowego telewizora, telefonu albo zabawki dla dzieci. Choćby brzmiało to skrajnie nudno taki jest trend umacniany przez gadżetowych „geeków”.

"Kolekcjonerka Disneya" odpakowuje kolejną zabawkę, a dzieci przed ekranami nabijają jej miliony odsłon na YouTube (FOT. YouTube.com)
None
None

W ubiegłym tygodniu na trzecim miejscu pod względem oglądalności uplasował się na YouTube właśnie przedstawiciel tego dziwnego gatunku filmowego. Kanał pokazujący odpakowywanie dziecięcych zabawek obejrzało już 57 mln widzów (dane za Tube Filter), częściej klikając jedynie w hit Shakiry (59,4 mln odsłon) i komentarz do popularnej szwedzkiej gry wideo (97,1  mln odsłon).

Na filmie wrzuconym przez vlogerkę o nicku DisneyCollectorBR - kolekcjonerkę zabawek z dziecięcych filmów widać tylko jej palce z nienagannym manicurem, odpakowujące kolejne pudełka z nowiutkimi nabytkami do kolekcji. Nie widać twarzy, a jedyne, co słychać to jej komentarze w stylu „to jest śliczne” albo „a w tym nie było cukiereczka”.

Co sprawia, że ludzie chcą oglądać takie rzeczy?
Według cytowanego przez portal Newser eksperta od mediów chodzi o możliwość ekscytowania się nowymi przedmiotami, nawet jeśli ich właścicielem jest ktoś inny. - To jak choinkowa radość każdego dnia – pisze Neal Colgrass z Newser.com.

Według zebranych przez niego informacji widzami anonimowej kolekcjonerki zabawek są przede wszystkim kilkuletnie dzieci, które mają na YouTube namiastkę zabawy z rówieśnikami chwalącymi się prezentami. Największą zaletą jej filmików ma być niepokazywanie twarzy, a skupienie się wyłącznie na samych zabawkach.

A na ludzkiej potrzebie podglądania zarobić można całkiem nieźle – według szacunków Newser.com tajemnicza „Kolekcjonerka Disneya” może już rocznie zarabiać miliony dolarów z samej popularności jej kanału na YouTube.

Dorosłych fanów otwierania pudełek również nie brakuje. Vlogi i pojedyncze filmy pokazujące odpakowywanie ekspresów do kawy, smartfonów czy komputerów szybko znajdują tysiące widzów.

– Chodzi raczej o możliwość poznania produktu przed zakupem, bez otoczki reklamowej towarzyszącej mu na stronach sklepów. Dorośli szukają filmików pokazujących rzecz, którą właśnie chcą kupić – tłumaczy Erica Buist z The Guardian.

Ten filmik DisneyCollectorBR zdobył już ponad 6 mln odsłon