Odpowiedzialna nie tylko pogoda

Jacek ZalewskiJacek Zalewski
opublikowano: 2012-12-27 00:00

Gdyby w roku 2013 wszystkie branże spełniły życzenia, spisane w dzisiejszym wydaniu przez dziennikarzy „PB” — Polska byłaby nie chwiejną wysepką, lecz wypiętrzonym z kryzysowego potopu gospodarczym Araratem

Gdyby w roku 2013 wszystkie branże spełniły życzenia, spisane na stronach 2-5 przez dziennikarzy „PB” — Polska byłaby nie chwiejną wysepką, lecz wypiętrzonym z kryzysowego potopu gospodarczym Araratem, na którym bezpiecznie mogłyby osiadać i wielkie arki, i małe ratunkowe tratwy. Niestety, studium wykonalności noworocznych życzeń zwykle sprowadza je z obłoków do chropowatej rzeczywistości. Dlatego w trudnym roku 2013 niechby udało się w Polsce przynajmniej unikać społecznej nieodpowiedzialności biznesu (CSI — Corporate Social Irresponsibility).

W upływającym 2012 wpadką rekordową był globalny wstyd Basenu Narodowego z 16 października. Rozpędzenie przez deszcz meczu Polski z Anglią razem z 58 tys. kibiców zostanie zapamiętane na pokolenia i, niestety, przykryje EURO 2012. Położenie oszczędnościowej murawy bez właściwego drenażu było bezwzględnie powiązanie z zasunięciem dachu! Niestety, to arcydzieło sztuki inżynierskiej, które samo kosztowało ponad 300 mln zł i skokowo podniosło cenę Stadionu Narodowego, nie zostało rozwinięte właśnie wtedy, gdy było potrzebne. Otwieranie najdroższego parasola świata dopuszczalne jest wyłącznie przy braku nie tylko mrozu, śniegu i lodu, lecz także... deszczu.

Również z warunkami atmosferycznymi związane są plagi spadające na port lotniczy Warszawa Modlin. Ta wyczekiwana od lat, a kosztująca 380 mln zł inwestycja nie zdążyła na EURO 2012, ponieważ nad pośpiech przedłożono jakość... Ale przed jesienno- -zimowymi mgłami nie został zainstalowany naprowadzający samoloty ILS (Instrument Landing System), co wyklucza stałą dostępność lotniska położonego przy ujściu Narwi do Wisły. A tuż przed Bożym Narodzeniem nadeszła z Modlina kolejna hiobowa wieść — już pierwszy mróz zaczął kruszyć oba nowe, wykonane z 85-centymetrowego betonu 500-metrowe krańce pasa, na których samoloty dotykają ziemi. Dzisiaj zaczyna się klajstrowanie lądowiska, odebranego przecież przez „fachowy” nadzór.

Wigilia zaowocowała jeszcze jednym przykładem wydania setek milionów publicznych złotych na produkt, którego jakość… Na Warszawę z okolicami spadł marznący deszcz, powodujący nie tylko ślizgawicę, ale i oblodzenie trakcji elektrycznej na szlakach kolejowych i tramwajowych. Spowodowało to paraliż komunikacji na skutek masowego wycofania pociągów i tramwajów, ale tych… nowych! Warszawa wsparta pieniędzmi unijnymi kupiła za kwoty idące w miliardy tabor z bydgoskiej Pesy. Ale pantografy pociągów Elf, jeżdżących na lotnisko Chopina, oraz tramwajów Swing przy oblodzeniu przewodów natychmiast się blokują, co uniemożliwia dalszą jazdę. Ciekawe, że jednostki w wieku kilkunastu lat i starsze sobie radzą…

Przykłady stadionu, lotniska i pojazdów szynowych łączy wskazywanie przez decydentów jedynego winowajcy — pogody. Ale nie chodzi przecież o trzęsienie ziemi czy inny zaskakujący kataklizm, lecz o zjawiska występujące w Polsce stale! Przy przetargach zarówno zamawiający, jak i wykonawcy w ogóle ich jednak nie uwzględniają — i potem bezradnie rozkładają ręce. Właśnie na tym polega CSI...