Tavares pracował w Renault od ponad 30 lat. Na początku jako kierowca w dziale testów samochodów, potem wspinał się na kolejne szczeble. Dwa lata temu został dyrektorem operacyjnym spółki. W wywiadzie udzielonym w połowie sierpnia Tavares powiedział, że ponieważ prezes Carlos Ghosn będzie zajmować to stanowisko w przewidywalnej przyszłości, on jest zainteresowany pracą dla General Motors lub Forda.

- Odczytałem to tak, że oferuje publicznie swoje usługi innym spółkom, dlatego to nie jest duża niespodzianka – powiedział Juergen Pieper, analityk Bankhaus Metzler.
Akcje Renault staniały o 1,5 proc. na giełdzie w Paryżu. Inwestorzy pamiętają, że to pod rządami Tavaresa Renault nieoczekiwania poinformował o wzroście zysku w pierwszym półroczu, co było możliwe dzięki redukcji kosztów pracy i wyższym cenom aut.