OF: Europa po cięciach stóp

Łukasz Wróbel, Emil Szweda
opublikowano: 06-11-2008, 18:02

Banki centralne Czech, Anglii, Szwajcarii i  strefy euro obniżyły dziś stopy procentowe dokonując gwałtownych cięć. Najdalej poszedł Bank Anglii, który obniżył stopy o 150 pkt.

Ale też trzeba pamiętać, że to właśnie w Anglii sytuacja gospodarcza pogarsza się najszybciej. Stąd potrzeba zdecydowanych działań. Z kolei bank centralny Czech obniżył stopy o 75 punktów do 3,25 proc., a Europejski Bank Centralny obniżył stopy o 50 pkt, także do 3,25 proc. Przy czym prezes ECB Jean Cloude Trichet powiedział już, że być może będą kolejne obniżki stóp, skoro presja inflacyjna maleje, a gospodarka znalazła się w kłopotach. Nieoczekiwanie także Narodowy Bank Szwajcarii obniżył stopy o 50 pkt bazowych. Warto w tym miejscu przypomnieć, że dziś dokonane cięcia będą miały wpływ na realną gospodarkę po 6-8 kwartałach, więc cudów po gospodarce nie należy się spodziewać.


SYTUACJA NA GPW
WIG20 rozpoczął sesję od pogłębienia środowych spadków o ok. 3 proc. Później kilkukrotnie byki podejmowały próbę kontrataku, ale żadna z nich nie zakończyła się sukcesem i notowania zamykamy ponad przeceną indeksu dwudziestu największych spółek o 4,4 proc. oraz WIG o 3,8 proc. Obroty przekraczające na całym rynku 1,1 mld PLN nie wskazują na paniczny odpływ kapitału, ale trzeba również zaznaczyć, że podobną aktywność inwestorów obserwowaliśmy przy wcześniejszej korekcie wzrostowej. Październikowym spadkom natomiast towarzyszyło masowe wypłacanie pieniędzy z funduszy inwestycyjnych - według Analiz Online Polacy odprowadzili w ubiegłym miesiącu na swoje konta ok. 7 mld PLN, czyli dwukrotnie więcej niż we wrześniu. Wartość aktywów pozostałych w TFI spadła poniżej 70 mld PLN, to najmniej od lutego 2006 r.


GIEŁDY W EUROPIE
Jeżeli amerykański bank centralny według H.Paulsona sięgnął niedawno po bazookę, to trzymając się militarnej symboliki można stwierdzić, że Bank Anglii w czwartek wykorzystał czołg lub lotniskowiec. Jeszcze miesiąc temu koszt pieniądza wynosił w Wielkiej Brytanii 5 proc., obecnie główna stopa procentowa jest najniższa od 1955 r. i wynosi 3 proc. Biorąc pod uwagę fakt, że kontrakty na amerykańską stopę procentową wyceniają grudniową obniżkę stóp w USA do poziomu 0,5 proc., ECB zmierza w tym samym kierunku, a Bank Japonii od dawna udziela pożyczek niemal za darmo, to coraz trudniej oprzeć się tezie, że zmierzamy w kierunku globalnej deflacji. O 50 pkt. w dół lub więcej poszły także stopy procentowe w Szwajcarii, Danii i Czechach. W czwartek inwestorzy na całym świecie sprzedawali akcje - najszybciej uciekano z rynków azjatyckich, gdzie indeksy leciały w dół o ponad 6 proc. Gorzej było tylko na Węgrzech - BUX tracił po południu prawie 10 proc.!


WALUTY
Decyzja ECB była zgodna z oczekiwaniami rynku, zatem i osłabienie euro wobec dolara nie było znaczące - kurs spadł do 1,283 USD, a więc o 0,7 proc. Co ciekawe, choć Bank Anglii sprawił niespodziankę tnąc stopy aż o 150 pkt, funt umocnił się po tej decyzji. Ale była to tylko realizacja zysków po wcześniejszym osłabieniu funta. U nas dolar podrożał do 2,8 PLN, a więc o 3,1 proc., euro podrożało do 3,598 PLN czyli o 1,9 proc., natomiast frank podrożał o 2,5 proc. do 2,397 PLN. Wygląda na to, że korekta wzrostowa złotego już się zakończyła na poziomach szczytów z połowy października. Jeśli tak jest istotnie, to można już bez cienia wątpliwości mówić o zmianie długoterminowego trendu wzrostowego złotego.


SUROWCE
Międzynarodowa Agencja Energii sugeruje, że wkrótce cena baryłki ropy naftowej powrócić w okolice 100 USD, a do 2030 roku przekroczy 200 dolarów. W czwartek rynek podążał w przeciwnym kierunki i za baryłkę płacono już 60 USD, jednak według MAE obecna przecena to wynik tymczasowej destabilizacji. W raporcie, który zostanie opublikowany w przyszłym tygodniu agencja przedstawi argumenty przemawiające za tezą, że czasy taniej ropy dobiegają końca. Koncerny naftowe musiałyby inwestować do 2030 r. ok. 350 mld USD rocznie w nowe projekty, aby nadążyć za potrzebami energetycznymi świata. Naturalne złoża surowców energetycznych kurczą się w niepokojąco szybkim tempie, a niskie ceny ropy skłaniają firmy do wstrzymywania inwestycji w Kazachstanie czy Kanadzie. W czwartek taniały także złoto i miedź.


Komentarz przygotowali: Łukasz Wróbel (giełdy zagraniczne, surowce, GPW) i Emil Szweda (wydarzenie dnia, waluty), analitycy Open Finance

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Wróbel, Emil Szweda

Polecane