Wezwanie hiszpańskiego Ferroviala na akcje Budimexu zakończy się fiaskiem. Nie będzie to jednak zaskoczenie dla hiszpańskiego koncernu, który nie chce zwiększać udziału w spółce. Na zakupy wybierają się natomiast OFE.
Wiele wskazuje na to, że Kredyt Bank nie sprzeda 4,36 proc. akcji Budimexu w rozpoczynającym się dzisiaj wezwaniu ogłoszonym przez hiszpański koncern Ferrovial. Akcje znajdujące się w posiadaniu giełdowego banku mogą trafić w ręce OFE, które już są akcjonariuszami budowlanej spółki. Tym samym udział funduszy emerytalnych w budowlanej firmie przekroczy 20 proc.
Nie oznacza to jednak, że inwestorzy finansowi zamierzają toczyć boje z Ferrovialem, inwestorem branżowym Budimexu. Wręcz przeciwnie — podkreślają, że współpraca przebiega na zdrowych zasadach, które nie przypominają sytuacji w Stomilu Olsztyn, Mostostalu Płock czy Pagedzie.
— Ferrovial z sukcesem restrukturyzuje Budimex. Relacje inwestorskie przebiegają bez zakłóceń i nie ma żadnych przesłanek do konfliktu między akcjonariuszami. Traktujemy nasz udział w Budimeksie jako zwykłą inwestycję portfelową. Cena wezwania ogłoszonego przez Ferrovial 24,50 zł jest niska, ale wynika wyłącznie z regulacji prawnych — mówi Dawid Sukacz, zarządzający OFE Commercial Union. Fundusz CU posiada obecnie 7,8 proc. akcji Budimexu.
Ferrovial wezwał do sprzedaży akcji Budimexu po tym, jak Kredyt Bank dokonał konwersji akcji uprzywilejowanych. Udział KB zmniejszył się z niespełna 19 do 4,36 proc. Przez to udział hiszpańskiego koncernu w akcjonariacie Budimexu wzrósł do ponad 50 proc. (58 proc.), co wiąże się z koniecznością ogłoszenia wezwania.
— Akcje Budimexu są warte na giełdzie około 29 zł. Zatem cena wezwania jest faktycznie niska. Wynika z tego, że Ferrovialowi, przynajmniej na razie, nie zależy na znacznym zwiększeniu udziału w akcjonariacie holdingu i dlatego ogłosił wezwanie po najniższej, dopuszczalnej cenie. Nie ma sensu, aby Kredyt Bank odpowiadał na tę ofertę. Moim zdaniem, skieruje ofertę do OFE po cenie zbliżonej do giełdowej. Zastanowimy się wtedy nad dalszymi zakupami — mówi przedstawiciel innego z OFE, obecnego w Budimeksie.
Tym samym należy wykluczyć, aby wezwanie Ferroviala miało jakiekolwiek szanse powodzenia. Na jego ofertę nie odpowiedzą również inwestorzy indywidualni.
— Obecny stan posiadania Ferrovialu pozwala mu na samodzielne zarządzanie spółką. Najprawdopodobniej nie widzi więc teraz potrzeby zwiększania swojego zaangażowania — uważa Arkadiusz Skowroń, analityk BZ WBK.
Zapisy przyjmowane będą od dzisiaj do 12 kwietnia.
Budimex jest jednym z największych holdingów budowlanych w Polsce. W jego strukturach znajduje się m.in. Budimex Poznań i Warszawa oraz Unibud.