WARSZAWA (Reuters) - Otwarty Fundusz Emerytalny "Złota Jesień" na razie nie zdecydował jeszcze, czy w najbliższym czasie będzie zwiększać, czy też zmniejszać zaangażowanie w akcje, powiedział w piątek wiceprezes spółki.
"Bezpiecznie jest być tam gdzie konkurencja, a my odbiliśmy od niej i teraz trzeba skonfrontować to z naszym scenariuszem wydarzeń. Na razie nie podjęliśmy jeszcze decyzji, czy będziemy zwiększać, czy zmniejszać zaangażowanie w akcje" - powiedział dziennikarzom Dariusz Adamiuk.
"Liczymy, że jeśli dojdzie do ożywienia polskiej gospodarki, nastąpi to w drugiej połowie roku" - dodał.
Na koniec grudnia akcje stanowiły 26,5 procent aktywów funduszu, a ich wartość wyniosła 748,5 miliona złotych. Natomiast w portfelach największych jego rywali, czyli Commercial Union i Nationale Nederlanden akcje stanowiły odpowiednio 30,5 procent i prawie 32 procent.
Zdaniem Adamiuka nie ma fundamentalnych przesłanek dla trwającej od początku roku zwyżki na warszawskim parkiecie. Główny indeks - WIG20 zyskał w tym czasie około 17 procent. W opinii większości analityków za wzrosty po części odpowiedzialne są fundusze emerytalne i inwestorzy zagraniczni.
CO INTERESUJE OFE PZU?
Ten trzeci pod względem wielkości aktywów fundusz na rynku, podobnie jak i konkurencja inwestuje głównie w największe i najbardziej płynne firmy.
"Nas interesują spółki o solidnych fundamentach wchodzące w skład WIG20 i posiadające dużą płynność" - dodał Adamiuk.
Na razie największy udział w portfelu funduszy stanowią akcje PKN Orlen, Telekomunikacji Polskiej SA oraz Pekao SA. Z mniejszych spółek fundusz zainwestował w akcje Świecia, czy Stomilu Olsztyn.
Jednak Adamiuk, podobniej jak i inni zarządzający aktywami OFE, zwraca uwagę, że na warszawskiej giełdzie nie ma już w co inwestować. Obecnie fundusz posiada akcje około 30 notowanych w kraju spółek i od kilku miesięcy w jego portfelu nie pojawiają się nowe firmy.
"Jeżeli na rynku nie pojawią się nowe oferty, nie będzie w co inwestować" - powiedział.
Wiceprezes liczy, że w tym roku zwiększony zostanie limit, który ogranicza inwestycje OFE na rynkach zagranicznych do pięciu procent aktywów. Na razie tego typu inwestycje stanowią 0,6 procent aktywów i mają raczej charakter pilotażowy.
W portfelu funduszu znalazły się akcje 15 największych spółek europejskich takich jak Deutsche Bank, Philips, czy Nokia.
"W drugiej połowie roku zamierzamy znacznie zwiększyć zaanagażowanie w zagraniczne akcje. Chcielibyśmy wykorzystać istniejący limit do końca 2002 roku" - powiedział Adamiuk.
((Olga Markiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))