OFE same sprawdzą konta klientów
WYMIANA: Przedstawiciele ZUS, kierowanego przez Lesława Gajka, mówią, że to OFE zwróciły się do Zakładu o sprawdzenie identyfikatorów w bazach danych. fot. GK
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wysłał do wszystkich funduszy emerytalnych prośbę o sprawdzenie baz danych swoich klientów. Przedstawiciele funduszy są zdania, że ponieważ towarzystwa emerytalne płacą ZUS 0,76 proc. od każdej przesłanej kwoty składek, to Zakład powinien zrobić to sam. Ten natomiast uważa, że leży to w interesie także OFE.
Adam Kapica, wiceprezes ZUS, wysłał do funduszy emerytalnych prośbę, by same sprawdziły dane swoich klientów. Fundusze są zaskoczone prośbą. Wysyłając umowy do ZUS przekazują także wszystkie dane o swoich klientach. Problemy ZUS związane z przesyłaniem składek i identyfikacją ubezpieczonych — będących klientami OFE — ciągną się już od maja ubiegłego roku.
— Wysłaliśmy do funduszy taką prośbę, która pozwoli usprawnić pracę zarówno nam, jak i funduszom. OFE wcale nie są zobowiązane, aby ją spełnić. Podaliśmy także informację, że klienci mogą sprawdzać większość danych w jednostkach terenowych ZUS. Fundusze chciały zresztą otrzymać od nas bazę danych. Jest to element szerszej akcji „czyszczeniaŐŐ baz obu stron — mówi Marek Deutsch, dyrektor Biura Ewidencji Kont i Funduszy ZUS.
PTE płacą i wymagają
OFE są zdziwione, bowiem od tego roku Zakład pobiera od nich opłatę wysokości 0,76 proc. kwoty przekazywanych składek, a tym samym odpowiada za sprawną ich weryfikację. W Zakładzie do tego celu służy specjalne Biuro Ewidencji Kont i Funduszy. Opłata przekazywana ZUS stanowi niemałe koszty dla PTE (ponoszone z własnych środków).
— Oczywiście możemy się przychylić do tej prośby, ale wówczas ZUS powinien zmniejszyć pobieraną opłatę — uważa jeden z przedstawicieli PTE.
Nowa propozycja ZUS wiąże się z kolejnymi wydatkami dla towarzystw. Część wysyła już akwizytorów do klientów, za których składki nie wpływają do Zakładu. Nie mogą więc zmniejszyć liczby zatrudnionych.
— Fundusze w niewielkim stopniu mogą pomóc ZUS-owi. OFE są tylko odbiorcami składek. Zakład sam musi uporać się z tym problemem — mówi kolejny przedstawiciel PTE.
Klientów może być mniej
Coraz częściej pojawiają się głosy, że faktyczna liczba klientów OFE jest znacznie niższa od zgłoszonych do ZUS 11 mln. Weryfikacja, jaką prowadzi od końca kwietnia ZUS, pozwala przypuszczać, że liczba uczestników II filara może wynosić tylko 8 mln. Może to oznaczać, że ZUS wysyła do OFE już około 90 proc. składek.