AmRest kupi udziały w holdingu, który kontroluje sieć 180 barów szybkiej obsługi w Rosji i na Ukrainie.
Na wczorajszej sesji akcje AmRestu, który prowadzi w Polsce m.in. sieci restauracji KFC i Pizza Hut, były jednymi z najchętniej kupowanych (obroty przekroczyły aż 50 mln zł). To rezultat komunikatu, w którym spółka podała, że podpisała memorandum w sprawie zakupu 30 proc. udziałów w spółce holdingowej, będącej właścicielem sieci barów szybkiej obsługi Kroszka-Kartoszka działających w Rosji i na Ukrainie (w sumie 180 lokali, w tym własne i franczyzowe). Sprzedającymi udziały w holdingu są Andriej Kononczuk i Witalij Naumienko, którzy kontrolują sieci w obu krajach. Oferują one potrawy z pieczonych ziemniaków nadziewanych różnymi dodatkami.
Wchodzą na 3-5 lat
Za 30-procentowy udział w holdingu Kroszka-Kartoszka (KK) AmRest zapłaci 36,2 mln USD (blisko 100 mln zł). Umowa ma zostać podpisana po due diligence 1 grudnia. Wygląda na to, że będzie to inwestycja średnioterminowa.
„Celem AmRestu, jako strategicznego inwestora, jest ułatwienie dalszej ekspansji sieci Kroszka-Kartoszka w Rosji, na Ukrainie i na innych rynkach. Intencją stron jest stworzenie takiej struktury własnościowej i organizacyjnej, która umożliwi rozwój sieci oraz wyjście z inwestycji w ciągu 3-5 lat poprzez sprzedaż w formie transakcji cywilnoprawnej lub debiut giełdowy” — czytamy w komunikacie AmRestu.
Spółka zastrzegła sobie prawo do zgłaszania kandydatów na stanowiska dyrektora finansowego oraz dyrektora ds. rozwoju w holdingu. W jego radzie nadzorczej chce mieć dwóch przedstawicieli (na pięciu). Będzie też wybierać i zatwierdzać audytora dla firm wchodzących w skład grupy.
Otwarte pytania
Choć inwestorzy pozytywnie zareagowali na ruch AmRestu, analitycy są ostrożni.
— Kierunek ekspansji AmRestu nie powinien dziwić. Rosja to perspektywiczny rynek, na którym warto być, choć wiąże się z nim także ryzyko. Zastanawiające jest jednak, że AmRest zdecydował się na inwestycję kapitałową w charakterze udziałowca mniejszościowego — mówi Łukasz Musialski, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
Cena za udziały nie jest wygórowana, biorąc pod uwagę szacunkowe wyniki grupy Kroszka-Kartoszka w tym roku (70 mln USD sprzedaży i 13 mln USD zysku EBITDA).