Ofensywa w eksporcie i reklamie

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2005-02-07 00:00

Chorwacka spółka zdecydowanie przyspieszy w Polsce. Plany dotyczące akwizycji oraz debiutu na GPW są aktualne.

Pod koniec września notowany na giełdzie w Zagrzebiu chorwacki koncern spożywczy, znany głównie z produkcji przyprawy Vegeta, poinformował, że zamierza w ciągu dwóch lat podwoić produkcję w Polsce. To tylko część szerokich planów.

Okno na UE

Po niedawnym zamknięciu fabryki Podravki na Węgrzech Polska staje się zapleczem produkcyjnym koncernu dla innych krajów w regionie. W 2004 r. fabryka Podravki w Kostrzynie zwiększyła produkcję o blisko 30 proc. W tym ma być podobnie.

— Planujemy znaczne zwiększenie eksportu na rynki unijne. Dotyczy to zarówno Vegety, jak i wyrobów marki Garnello — mówi Neli Groza, prezes polskiego oddziału Podravki.

Eksport będzie się koncentrował głównie na rynkach nadbałtyckich oraz czeskim i węgierskim. Warto podkreślić, że markę Garnello (przyprawy, ketchupy itp.) stworzono w Polsce. Znaczną część wyrobów produkują polscy kooperanci (m.in. Dawtona, Octim). Ekspansja tej marki powinna więc cieszyć także te firmy.

Giełda na zawołanie

Podravka nie zaniedbuje rynku polskiego.

— Wkrótce wprowadzimy nowe produkty. Poza tym w 2005 r. zwiększymy budżet marketingowy o 40 proc. — dodaje Neli Groza.

To nie koniec. Firma szuka kandydatów do przejęcia. Prowadzi już rozmowy z kilkoma firmami. Przejęcie, oprócz rozszerzenia oferty firmy w Polsce, ma też pomóc obniżyć koszty dystrybucji, które są bardzo wysokie. Niewykluczone, że dalszą ekspansję w Polsce Podravka będzie finansować ze sprzedaży akcji na giełdzie. Spółka rozważa tę możliwość już od dwóch lat. Ostatnio pojawiły się nawet pogłoski, że debiut może nastąpić w połowie roku.

— Spółka jest przygotowana do wejścia na każdą giełdę. Czy tak się stanie i czy będzie to giełda warszawska, zadecydować musi rada nadzorcza — mówi Sasa Blazekovic, dyrektor ds. korporacyjnych w koncernie.

Podravka nie ujawnia wyników finansowych w Polsce. Wiadomo jednak, że sprzedaż na naszym rynku stanowi 5-6 proc. obrotów koncernu, co daje wartość około 100 mln zł.