Nasza spółka prowadzi działalność w siedzibie w Warszawie oraz w pięciu oddziałach w innych miastach. W centrali zwolniliśmy pracowników na podstawie ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania stosunków pracy. Tymczasem oddział w Wrocławiu chciałby skorzystać z pracowników tymczasowych. Czy wykluczają to zwolnienia w centrali?
- Art. 3 ust. 1 ustawy z 9 lipca 2003 r. o zatrudnianiu pracowników tymczasowych mówi, że pracodawcą użytkownikiem nie może być ktoś, kto w ostatnich sześciu miesiącach poprzedzających przewidywany termin rozpoczęcia wykonywania pracy przez pracownika tymczasowego wypowiedział zatrudnionym stosunki pracy lub je rozwiązał na mocy porozumienia stron z przyczyn niedotyczących pracowników, jeżeli liczba zwolnionych z tych przyczyn osób odpowiada liczbie określonej w art. 1 ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania stosunków pracy.
Jeżeli więc oddział jest uprawniony do samodzielnego zatrudniania i zwalniania pracowników, to należy uznać, że będzie on kwalifikowany jako pracodawca użytkownik w rozumieniu ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych. Nie można jednak wykluczyć sytuacji, że sąd uzna, iż w konkretnym wypadku oddział nie jest pracodawcą i tym samym nie ma prawa korzystać z pracowników tymczasowych, gdyż spółka dokonała wspomnianych zwolnień.
Zamierzamy zatrudnić pracowników tymczasowych do pakowania towaru. Chcielibyśmy, aby agencja pracy tymczasowej zawarła z nimi umowy-zlecenia. Jednak agencja twierdzi, że są one w tym wypadku niedopuszczalne.
- Praca świadczona w warunkach, o których mowa w art. 22 § 1 kodeksu pracy (wykonywanie pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę), jest z mocy prawa kwalifikowana jako stosunek pracy. Proste fizyczne prace wykonywane przez niewykwalifikowany personel stanowią w większości wypadków przedmiot umowy o pracę. Należy przypuszczać, że państwa pracownicy przekazują osobom skierowanym instrukcje co do pracy, która ma być wykonana, i kontrolują jej jakość. Osoby skierowane przez agencję będą więc pracować pod kierownictwem i w warunkach podporządkowania. W związku z tym, że jest to kryterium rozstrzygające przy ocenie, czy dana relacja prawna spełnia cechy stosunku pracy, to umowy zawierane między agencją a tymi osobami powinny być umowami o pracę.
Agnieszka Nowacka,
prawnik z kancelarii prawnej Gessel